We wczesne poniedziałkowe popołudnie odbyła się konferencja Zinedine’a Zidane’a. Trener Realu Madryt spotkał się z dziennikarzami przed spotkaniem z Legią Warszawa w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów.
Zinedine Zidane uważa, że Real i Legia są na podobnym poziomie
Francuski szkoleniowiec był bardzo kurtuazyjny i chociaż dobrze wiedział, że to jego drużyna jest faworytem wtorkowego starcia, to bardzo komplementował Legię. – Jaka jest różnica pomiędzy Realem i Legią? Gramy w tych samych rozgrywkach, a to oznacza, że jesteśmy na tym samym poziomie – powiedział Zidane.
– Spotkanie rozpocznie się z szansami obu zespół pół na pół. Od początku będzie bardzo trudno – kontynuował Zidane, który odetchnął ostatnio z ulga po wygranej Królewskich nad Betisem (6:1).
Wielu skazuje Legię na sromotną porażkę i uważa, że mistrz Polski nie ma w Madrycie absolutnie żadnych szans na wygraną. Niektórzy wieszczą nawet, że Real w starciu z Wojskowi może się pokusić o pobicie rekordu strzeleckiego Champions League.
– Od początku będziemy się starali grać konsekwentnie i myślę, że bramki powinni być tego konsekwencją. Najważniejsze są jednak punkty i to właśnie one są naszym głównym celem – zakończył Zidane.
Mecz Real – Legia odbędzie się już w najbliższy wtorek o godzinie 20:45.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.