Pogoń nie dostała pieniędzy za Huję! Klub złożył skargę
Pogoń Szczecin zakończyła współpracę z Marianem Hują. Okazuje się jednak, że kwestia opłaty za piłkarza wciąż nie została uregulowana.
Marian Huja trafił do Pogoni w 2025 roku z rumuńskiego Petrolul. W PKO BP Ekstraklasie rozegrał 15 meczów, w których zdobył 2 bramki i zaliczył asystę. Po połowie sezonu Portugalczyk został wypożyczony do rumuńskiego CFR Cluj, gdzie wystąpił w 11 ligowych spotkaniach. Po zakończeniu okresu wypożyczenia klub postanowił wykupić 27-latka. Okazuje się jednak, że do klubu ze Szczecina nie wpłynęło wciąż obiecane 250 tysięcy euro.
Takie informacje przekazał Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, powołując się na słowa dyrektora zarządzającego Pogoni, Tana Keslera. Stwierdził on, że pieniądze nie wpłynęły pomimo minięcia umówionego terminu. Portowcy zareagowali szybko i zgłosili sprawę do właściwego dla tego typu spraw Trybunału FIFA. Organ ten może nałożyć na klub zakaz transferowy. Są to tym ciekawsze informacje, że według rumuńskich mediów klub miał planować sprzedaż Huji za 350 tysięcy euro do marokańskiego Raja Casablanca. Wkrótce okaże się jak zakończy się ta sytuacja.
Po 3 rozegranych spotkaniach w nowym sezonie Ekstraklasy Pogoń ma 6 punktów i zajmuje 4. miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie Portowcy rozegrają w niedzielę o 20:15 z Wisłą Kraków. (AC)
Źródło: goal.pl
4 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Mateusz
18 sierpnia, 2026 18:24
Hehe normalnie zrobili ich w h….
Habibi
18 sierpnia, 2026 21:40
Klika sie jak HUJ!! Co???
Zbygn
19 sierpnia, 2026 10:22
Widocznie trzeba z Hujem inaczej
Suchariusz
19 sierpnia, 2026 11:50
Sprzedali i ch… z tego mają. Widać można zjeść ciastko i mieć ciastko.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.
Hehe normalnie zrobili ich w h….
Klika sie jak HUJ!! Co???
Widocznie trzeba z Hujem inaczej
Sprzedali i ch… z tego mają. Widać można zjeść ciastko i mieć ciastko.