Żewłakow stanowczo ws. Rajovicia. „Nie jest to ocena pozytywna”
Michał Żewłakow odniósł się do debiutu Milety Rajovicia w barwach Legii Warszawa! Jak skomentował jego występ?
Dyrektor sportowy Wojskowych przyznał, że pierwsze spotkanie Duńczyka na pewno nie było udane. 26-latek po wejściu z ławki rezerwowych strzelił gola samobójczego, który ustalił wynik spotkania z AEK Larnaka na 4:1 dla cypryjskiego klubu.
Żewłakow podał też powód nieobecności Rajovicia w meczu z GKS-em Katowice. Legioniści triumfowali w nim 3:1. Gole dla stołecznego zespołu zdobyli Ryota Morishita, Artur Jędrzejczyk, a także Paweł Wszołek.
– Pierwsze mecze Milety Rajovicia? Nie chciałbym na razie oceniać, ale gdybym musiał, to nie jest to ocena pozytywna. W niedzielę Rajović był nieobecny, z rana stał się ojcem, urodziło mu się dziecko.
Mam nadzieję, że będzie to też przełom w jego występach w Legii. Wierzę, że teraz będzie trafiał już do odpowiedniej bramki – stwierdził Żewłakow.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.