Już za kilka godzin rozpocznie się spotkanie Legii Warszawa z PSV Eindhoven. – Nie zgadzam się z opinią, że ten jest bez stawki – zaznaczył Michał Żewłakow, defensor stołecznego klubu.
– Na dwie kolejki przed końcem zmagań w grupie zapewniliśmy sobie awans do kolejnej rundy. PSV, podobnie jak my, chce zająć pierwsze miejsce. Holendrzy postawią nam trudne warunki, ale my nie mamy żadnych obaw i damy z siebie wszystko – zapowiedział Michał Żewłakow.
– Cieszy, że po naszych ostatnich spotkaniach trener rywala docenił Legię. Trudno oczekiwać, żeby Fred Rutten kojarzył zespół z Warszawy zaraz po losowaniu fazy grupowej. Tym razem szkoleniowiec Holendrów doskonale wie przeciwko komu dzisiaj zagra. Ma wobec nas szacunek, co pokazał podczas konferencji prasowej. Mogę obiecać, że podczas dzisiejszego meczu zrobimy wszystko, aby nazwa Legia pozostała w jego głowie na bardzo długo – zakończył filar defensywy Legii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.