14 czerwca 1978 – reprezentacja Polski przegrywa na mundialu mecz z Argentyną. KazimierzDeyna przeżywa dramat w jubileuszowym meczu w narodowych barwach.
W pierwszym meczu drugiej rundy mistrzostw świata biało-czerwoni trafili na gospodarzy turnieju – Argentynę. Polacy grali bardzo dobre spotkanie, dzielnie stawiając czoła rywalom i pokazując się ze świetnej strony.
W 16. minucie Argentyńczycy objęli prowadzenie. Autorem gola był MarioKempes, który później został królem strzelców World Cup ’78. Polacy dwadzieścia minut później powinni doprowadzić do remisu. Piłka po strzale GrzegorzaLaty zmierzała do bramki, ale Kempes zatrzymał ją ręką. Arbiter podyktował rzut karny.
Argentyńczyk nie obejrzał czerwonej kartki, ponieważ takie były przepisy. Jedyną konsekwencją była jedenastka dla biało-czerwonych, do której podszedł KazimierzDeyna. Kapitan reprezentacji Polski rozgrywał wówczas swój setny mecz w drużynie narodowej i mógł go ukoronować golem. Niestety tak się nie stało. Pomocnik za lekko uderzył piłkę i argentyński golkiper nie miał większym problemów z interwencją.
Dwadzieścia minut przed końcem spotkania znowu dał znać o sobie Kempes. Snajper po raz drugi pokonał JanaTomaszewskiego i przypieczętował zwycięstwo Argentyny 2:0.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!