W Gdańsku, Jagiellonia rozegrała jeden z najsłabszych meczów w sezonie 2025/2026. Białostoczanom w starciu z Lechią praktycznie nic nie wychodziło. Najlepszym tego podsumowaniem jest fakt, że pierwszy celny strzał na bramkę biało-zielonych oddali dopiero w 74. minucie. – No niestety mało nam się udawało. Trzeba przyznać, że dzisiaj po prostu wygrał zespół lepszy i nie ma co też zakłamywać rzeczywistości, bo takie są fakty – stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, trener Jagielloni, Adrian Siemieniec.
Dodał również, że jego zespół zbyt łatwo tracił bramki w rywalizacji z Lechią. – Pierwsza połowa bardzo nam nie wyszła, w drugiej połowie były takie fragmenty, że zaczęliśmy trochę lepiej grać, częściej pojawiać się w okolicach pola karnego, ale to jest zdecydowanie za mało, jeżeli chcesz wygrać spotkanie. Przy tym też straciliśmy bardzo proste bramki, to trzeba sobie też powiedzieć, ale w jaki sposób byśmy tych bramek dzisiaj nie stracili, to po prostu dzisiaj byliśmy słabszym zespołem i zasłużenie przegraliśmy – dodał.
Cygan mocno o sytuacji w Rakowie. Nazwał piłkarzy ,,obozowymi marudami”
Wojciech Cygan udzielił mocnego wywiadu dotyczącego obecnej sytuacji w Rakowie. Prezes ma zastrzeżenia do zaangażowania piłkarzy, a w Częstochowie szykują się już do zimowego okienka transferowego.
Filip Luberecki: Czuję się gotowy, lecz to jeszcze nie pora
To paradoks, że w klubie, który tego lata otarł się o personalną rewolucję, pozostał jeden z piłkarzy o największym potencjale sprzedażowym.
Obrońcy Motoru to nie przeszkadza: stawia na konsekwencję,
docenia teraźniejszość i nigdzie się nie spieszy.
Chłań w polskiej kadrze? Piłkarz rozwiał wątpliwości
Maksym Chłań mógł grać dla polskiej kadry. Jakiś czas temu sondowano możliwość zmiany obywatelstwa. Teraz gracz Górnika dostał powołanie do seniorskiej reprezentacji Ukrainy.