Coraz więcej wskazuje na to, że Wilfried Zaha jeszcze w tym roku zmieni na krótko barwy klubowe. Skrzydłowy Manchesteru United nie ma obecnie większych szans na regularne występy i nic dziwnego, że chciałby spróbować swoich sił na wypożyczeniu.
Młody Anglik po raz ostatni wyszedł w podstawowym składzie Czerwonych Diabłów podczas sierpniowego meczu o Tarczę Wspólnoty z Wigan Athletic. Od tego czasu David Moyes bardzo rzadko korzystał z jego usług, co sprawiło, że Zaha zaczął się niecierpliwić.
Jak donoszą angielskie media, sam zawodnik chciałby udać się na wypożyczenie i ma już nawet upatrzony klub, do którego chce trafić. Chodzi o Newcastle United, gdzie mógłby występować maksymalnie przez trzy miesiące (przepisy dotyczącego krótkoterminowych wypożyczeń w Anglii – red.).
Oprócz Newcastle United, z usług Zahy bardzo chętnie skorzystaliby menedżerowie takich klubów Premier League jak Swansea City, West Bromwich Albion, Stoke City i Crystal Palace, w którym Anglik występował w minionych sezonach.