Bezbramkowy remis na Anfield! Liverpool zatrzymany przez solidne londyńskie Fulham.
Liverpool rozczarował swoich kibiców w 4. kolejce Premier League, remisując na własnym stadionie z Fulham 0:0. Mimo przewagi w posiadaniu piłki oraz stworzenia większej liczby dogodnych okazji, podopieczni Andoniego Iraoli zupełnie nie znaleźli sposobu na sforsowanie szczelnej defensywy przyjezdnych ze stolicy.
Statystyki meczowe odzwierciedlają optyczną przewagę The Reds, którzy oddali łącznie 14 strzałów (przy 10 uderzeniach Fulham) i wypracowali współczynnik oczekiwanych goli (xG) na poziomie 1.13. The Cottagers mieli w tej statystyce 0.71.
Londyńczycy zaprezentowali jednak niezwykle zdyscyplinowaną postawę w defensywie, dzięki czemu zdołali wywieźć z trudnego terenu cenne oczko i zatrzymać ofensywę gospodarzy.
Liverpool wciąż jest niepokonany w tym sezonie Premier League, ale ich bilans to jedna wygrana i trzy remisy. Z kolei dla Fulham były to pierwsze podczas tej kampanii.
Warto również dodać, że był to już czwarty z rzędu remis na Anfield w rozgrywkach ligowych.
Arsenal sięgnie po zdobywcę Ligi Mistrzów? Reprezentant Ekwadoru na radarze
Arsenal monitoruje sytuację Williana Pacho. Kanonierzy byliby zainteresowani zakupem ekwadorskiego stopera, który sam podobno byłby chętny na zmianę otoczenia.