Po Wiśle Kraków i Podbeskidziu Bielsko-Białą, także Górnik Zabrze zamierza zgarnąć trzy punkty w meczu wyjazdowym. Marek Piotrowicz, drugi trener 14-krotnych mistrzów Polski nie ukrywa, że jego piłkarze celują w pokonanie Lechii Gdańsk na PGE Arenie.
Asystent Adama Nawałki ma w pamięci ostatnie wyjazdowe zwycięstwo Górnika w Gdańsku, które miało miejsce aż 25 lat temu. Piotrowicz chciałby w poniedziałkowy wieczór powtórzyć ten rezultat. – Ten sezon ponownie pokazuje, że liga jest wyrównana, a tylko ostatnie dni były bardzo dobre dla gości. Może dołączymy do Wisły i Podbeskidzia, które wygrywały na wyjazdach – powiedział.
– Lechia w Krakowie pokazała, że ma bardzo duży potencjał. Wcześniej też dobrze grała, tylko nie sięgała po pełną pulę. Co nie znaczy, że nie można znaleźć na nią sposobu. Widać, że bardzo chce wygrać na nowym stadionie, a to czasami paraliżuje – dodał Piotrowicz.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.