Już w piątkowy wieczór Polska zmierzy się z Macedonią Północną w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Jak do tej pory biało-czerwoni mierzyli się z tym rywalem trzykrotnie i bilans dość zdecydowanie przemawia właśnie na ich korzyść.
Polska zagra z Macedonią po raz czwarty w historii (fot. Łukasz Skwiot)
Pierwsze starcie Polaków z Macedończykami datuje się na rok 2003, kiedy to w meczu towarzyskim nasza drużyna wygrała (3:0) po trafieniach Andrzeja Niedzielana, Grzegorza Rasiaka i Rafała Lasockiego.
Na kolejne spotkanie musieliśmy czekać pięć lat i ponownie było to starcie towarzyskie. Tym razem zakończyło się ono remisem (1:1), a gola dla Polski zdobył Radosław Matusiak z rzutu karnego.
Po raz ostatni obie drużyny zmierzyły się na ubitej ziemi w grudniu 2012 roku. Polska nie dała wtedy szans rywalowi i pewnie wygrała (4:1). Do siatki trafiali Arkadiusz Milik, Szymon Pawłowski, Artur Jędrzejczyk i Waldemar Sobota.
Piątkowe spotkanie będzie więc czwartym w historii, a zarazem pierwszym, w którym stawką będą punkty. Zawody odbędą się w Skopje, a ich początek przewidziano na godzinę 20:45.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.