Xavi, Messi i Ronaldo kandydatami do tytułu najlepszego piłkarza w Europie
Xavi Hernandez, Lionel Messi i Cristiano Ronaldo prowadzą w klasyfikacji do nagrody Najlepszego piłkarza UEFA w Europie w sezonie 2010/11.
Jury, składające się z 53 dziennikarzy reprezentujących każdą federację członkowską UEFA, ułożyło listę, której przewodzą Ronaldo z Realu Madryt oraz Xavi i Messi z Barcelony. Na czwartym miejscu uplasował się kolejny piłkarz triumfatora Ligi Mistrzów UEFA Andres Iniesta. Na kolejnych miejscach są Radamel Falcao i Wayne Rooney.
Czołowa trójka weźmie teraz udział w decydującym głosowaniu, które odbędzie się 25 sierpnia w Monako podczas losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA. Xavi i Messi pomogli Barcelonie w wygraniu La Ligai Ligi Mistrzów UEFA. Ten drugi strzelił 53 gole w 55 meczach, w tym 31 w lidze hiszpańskiej oraz 12 w Lidze Mistrzów UEFA. Złotego Buta zdobył jednak Ronaldo, który w La Liga trafił do siatki aż 40 razy.
Dziennikarze będą głosować na żywo poprzez system elektroniczny i wybiorą najlepszego piłkarza spośród wymienionej trójki. Pozycje od czwartej do dziesiątej są końcowe. Wcześniej dziennikarze wybrali listę, ich zdaniem, najlepszych trzech piłkarzy. Pierwszy zawodnik otrzymał pięć punktów, drugi trzy, a trzeci jeden.
4 Andres Iniesta – FC Barcelona (33 punkty) 5 Radamel Falcao -FC Porto (17) 6 Wayne Rooney – Manchester United (15) 7 Nemanja Vidić – Manchester United (5) 8 Zlatan Ibrahimović – AC Milan (4) Gerard Pique – FC Barcelona (4) 10 Manuel Neuer -Schalke 04 (3)
Nowa nagroda została ustanowiona przy współpracy European Sports Media (ESM). Będzie przyznawana najlepszemu zawodnikowi (bez względu na jego narodowość) grającemu w klubie należącym do federacji członkowskiej UEFA.
Poprzednio przyznawano Nagrodę dla Najlepszego Piłkarza Klubowego UEFA. W zeszłym roku jej laureatem został Diego Milito z Interu Mediolan. Wcześniej Ronaldo (2008) i Messi (2009).
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.