Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Oskar Pietuszewski nie zagra w ligowym meczu przeciwko Casa Pia w lidze portugalskiej. Francesco Farioli podkreśla, że FC Porto nie zamierza przyspieszać powrotu młodego Polaka. Pietuszewski nadal pracuje indywidualnie i realizuje treningi w ograniczonym zakresie, a sztab chce mieć pewność, że tym razem uraz zostanie całkowicie wyleczony. Jeszcze w czwartek skrzydłowy znajdował się w grupie zawodników wykonujących trening kondycyjny.
Oskar Pietuszewski wciąż poza kadrą meczową Porto i nie zagra w spotkaniu ligowym przeciwko Casa Pia.
Nadal nie ma zielonego światła na powrót na boisko. Wciąż trenuje indywidualnie, a sztab chce mieć pewność, że tym razem uraz zostanie całkowicie wyleczony.
Sam Pietuszewski przekazał ostatnio, że jego rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. – Myślę, że jest to bardziej kwestia dni niż tygodni. Najważniejsze jest wyleczenie kontuzji w stu procentach, żeby problem ponownie się nie pojawił – powiedział w rozmowie z TVP Sport.
Polak nie zagrał między innymi w pierwszym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Wcześniej Andre Villas-Boas ujawnił, że Pietuszewski doznał nawrotu urazu mięśnia uda dokładnie w tym samym miejscu, w którym pojawił się pierwotny problem. Początkowo zakładano, że wróci po około tygodniu lub dziesięciu dniach, ale sztab FC Porto zdecydował się zachować większą ostrożność.
Pietuszewski trafił do Porto w styczniu z Jagiellonii Białystok. Portugalczycy zapłacili za niego kwotę, która wraz z bonusami może sięgnąć 10 milionów euro. (MŁ)
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.