Wynik lepszy niż gra. Oceniamy piłkarzy Legii za rewanż z Broendby
Legia Warszawa zameldowała się w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Drużyna Goncalo Feio zremisowała 1:1 z Broendby i powalczy o fazę ligową europejskich pucharów. Jak zagrali Wojskowi? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Kacper Tobiasz – 4,5. Bohater Legii. Puścił gola jedynie z rzutu karnego, wybierając zły róg. Wcześniej kilka razy znakomicie interweniował. Na początku meczu świetnie sparował na rzut rożny strzał zza pola karnego. W 33. minucie wygrał pojedynek z Kvistgaardenem.
OBROŃCY
Radovan Pankov – 4. Drugi z bohaterów warszawian. Podpiął Legię pod butlę z tlenem, strzelając gola na 1:1, kiedy tak naprawdę nic tego nie zwiastowało. W defensywie radził sobie bardzo dobrze, popełnił jeden błąd przy wyprowadzeniu piłki w 32. minucie, ale obyło się bez konsekwencji.
Rafał Augustyniak – 3,5. Zablokował jeden strzał, wygrywał pojedynki z napastnikami Broendby, a kilka razy także pokazał się z dobrej strony przy wyprowadzeniu piłki.
Sergio Barcia – 2,5. Nieodpowiedzialnie się zachował w polu karnym w pierwszej połowie, kiedy złapał za koszulkę rywala i w tej samej akcji został nabity w rękę. Wcześniej też zagrał źle do Goncalvesa w 20. minucie, ale na jego szczęście świetną asekuracją popisał się Kapustka. W drugiej połowie także zaliczył jedną bardzo groźną stratę przy rozgrywaniu piłki na środku boiska. Po stronie plusów można zapisać dwie interwencje: z 7. i 22. minuty oraz bardzo dobre rozpoczęcie akcji ofensywnej, kiedy zagrał w 64. minucie do Guala, ten do Luquinhasa, ale Brazylijczyk został zablokowany.
POMOCNICY
Paweł Wszołek – 3. Nota wyjściowa. Pracował odpowiedzialnie w defensywie, w ofensywie zaliczył jedno dobre podanie do Kapustki w pole karne.
Claude Goncalves – 1,5. W pierwszej połowie był najgorszy na boisku. Zaliczył mnóstwo nieodpowiedzialnych strat, przegrywał pojedynki. W drugiej się poprawił, ale cały czas jest cieniem samego siebie z okresu przygotowawczego.
Luquinhas – 3. W pierwszej połowie go nie było, tak jak i całego środka pola Wojskowych. W drugiej połowie był już znacznie aktywniejszy, brał na siebie ciężar gry, kilka razy udanie dryblował.
Bartosz Kapustka – 3. Podobnie jak Luquinhas, czyli pierwsza połowa raczej do zapomnienia, choć raz bardzo dobrze zaasekurował Goncalvesa. W drugiej części meczu był aktywniejszy. W 54. minucie powinien lepiej podać do Guala, ale jego intencje przeczytał obrońca Broendby. Trzynaście minut później już dograł do Hiszpana, ale ten został zablokowany w ostatniej chwili.
Ruben Vinagre – 4. W pierwszej połowie był jedynym zawodnikiem, który nie bał się wziąć na siebie odpowiedzialności. Zaliczył asystę przy trafieniu Pankova. W drugiej połowie popisał się jedną efektowną indywidualną akcja. Generalnie grał odpowiedzialnie.
NAPASTNICY
Marc Gual – 2. Słaby występ Hiszpana. Błysnął tak naprawdę tylko raz, kiedy napędził atak w 54. minucie, który zakończył się złym podaniem Kapustki w kluczowym momencie.
Tomas Pekhart – 2,5. Zaliczył tylko 11 kontaktów z piłką, wykonał łącznie 5 podań. Pracował w defensywie, w ofensywie nie mial w zasadzie nic do powiedzenia, bo nie miał też serwisu.
ZMIENNICY
Blaz Kramer – 3. Wszedł, walczył w defensywie, dobrze pracował w pressingu.
Steve Kapuadi – bez oceny. Wszedł na ostatni kwadrans i zdążył złapać żółtą kartkę.
Migouel Alfarela – bez oceny. Powinien podać do Wszołka, który wychodził na wolne pole, ale wybrał inny, znacznie gorszy wariant.
Ryoya Morishita – bez oceny. Tylko on wie, dlaczego nie podawał do Kramera lub Alfarela. Tym zagraniem mógł zamknąć mecz, a tak nerwówka była do końca.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
15 sierpnia, 2024 20:46
Brawo za awans ale Gonzalo Feio ma jeszcze dużo pracy z piłkarzami Legii
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.
Brawo za awans ale Gonzalo Feio ma jeszcze dużo pracy z piłkarzami Legii