Mariusz Przybylski: – Stadion na Roosevelta, mimo że z okrojoną widownią, jest naszym wielkim atutem. W poprzednim sezonie zdobyliśmy w Zabrzu 30 z 42 punktów, a wiosną nie doznaliśmy na nim porażki. Liczę, że w nowym sezonie nie będziemy musieli grać wszystkich meczów na wyjazdach.
Piłkarze Górnik Zabrze rozpoczną sezon wyjazdowym meczem w Gliwicach z Piastem, a następnie czekają ich podróże do Białegostoku i Poznania. W roli gospodarza po raz pierwszy podopieczni Adama Nawałki wystąpią dopiero w połowie września, podejmując na Roosevelta Legię Warszawa.
– Taki układ gier osobiście mi odpowiada – podkreśla Mariusz Przybylski, jeden z najbardziej doświadczonych pomocników zespołu 14-krotnego mistrza Polski. – Spotkanie z beniaminkiem na inaugurację ligi będzie ciekawym wydarzeniem kolejki, tym bardziej, że będą to… derby. Nowy stadion Piastunek i liczna widownia podniosą atrakcyjność rywalizacji – zapewnia wychowanek Rakowa Częstochowa, który przypomina o słabym początku sezonu w wykonaniu ubiegłorocznych beniaminków: ekip Podbeskidzia i ŁKS.
Łatwo nie będzie zabrzanom w Białymstoku, nie tylko ze względu na długą podróż, ale również z tego powodu, że w ostatnich latach na Podlasiu nie wiodło im się najlepiej. Po konfrontacji z Jagą przyjdzie kolej na ekstraklasowe tuzy, czyli Lecha i Legię.
– Ciekawie zapowiada się też rywalizacja z byłymi partnerami z zespołu – Michałem Pazdanem i Tomaszem Zahorskim – prognozuje Przybyś. – Oba zespoły zakwalifikowały się do gry w Lidze Europy i to może nam ułatwić zadanie. Piłkarze myślą o tym, co czeka ich w środku tygodnia, czy awansują do kolejnej rundy czy nie. Tak było wiosną w przypadku Legii, która przyjechała do Zabrza między meczami ze Sportingiem Lizbona i przegrała 0:2. Najwięcej i tak będzie zależało od naszej postawy, ale układ spotkań na początku sezonu na pewno nie jest zły – ocenia Przybylski, chociaż podkreśla, że ważniejsze od terminarza będzie miejsce rozgrywania spotkań w roli gospodarza.
– Stadion na Roosevelta, mimo że z okrojoną widownią, jest naszym wielkim atutem. W poprzednim sezonie zdobyliśmy w Zabrzu 30 z 42 punktów, a wiosną nie doznaliśmy na nim porażki. Liczę, że w nowym sezonie nie będziemy musieli grać wszystkich meczów na wyjazdach – kończy piłkarz Górnika.
Tomas Bobcek królem strzelców Ekstraklasy 2025-26. Jak wygląda klasyfikacja?
Aż 20 goli zdobytych przez Tomasa Bobcka to za mało, aby utrzymać Lechię w Ekstraklasie. Słowacki piłkarz tym samym zdobył koronę króla strzelców Ekstraklasy w sezonie 2025-26.
Mistrzowski gol Palmy nie wystarczył. Lech zmącił sobie atmosferę święta
Diametralnie inny niż 12 miesięcy temu był w Poznaniu dzień zamykający sezon. Rok temu nerwowe oczekiwanie, teraz – brak stresu, wszechobecne uśmiechy i wyczekiwanie mistrzowskiej fety. Klimat pogodnego opanowania aż za bardzo udzielił się piłkarzom Kolejorza.
GKS Katowice zagra w europejskich pucharach. Ekipa Rafała Góraka rzutem na taśmę, w dramatycznych okolicznościach, wyszarpała punkt w konfrontacji z Pogonią Szczecin i wyprzedziła w tabeli Legię Warszawa, wskakując na 5. lokatę.
Cud był blisko. Legia Warszawa wygrywa, ale nie zagra w Europie
Legia Warszawa wykonała swoje zadanie i w ostatniej kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy pokonała Motor Lublin 4:0. Trzy punkty dopisane przy Łazienkowskiej przez kilkadziesiąt minut dawały Wojskowym piąte miejsce w ligowej tabeli. Cud był blisko, ale ostatecznie się nie dokonał.