Już za kilka godzin Legia Warszawa zmierzy się z Hapoelem Tel Awiw. – Zrobimy wszystko, aby wygrać ostatni mecz w Lidze Europy – powiedział Apoula Edel, bramkarz izraelskiego klubu.
– Zwycięstwo chcemy zadedykować naszym kibicom oraz trenerowi, który kilka dni temu stracił brata. Zagramy tak, aby był z nas dumny – przyznał Edel.
Hapoel już o nic nie walczy w Lidze Europy, ale chce dobrze zaprezentować się w ostatnim spotkaniu. – Każde spotkanie na międzynarodowej arenie jest dla nas bardzo ważne. W czwartek staniemy przed szansą wywalczenia kolejnych punktów i chcemy ją wykorzystać. Hapoel jest dobrym zespołem, który czasami miewa gorsze dni. Obecnie tworzymy jedną drużynę, wszyscy przegrywamy i wspólnie cieszymy się ze zwycięstw – zakończył Edel.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.