Po przeciętnej rundzie jesiennej Arka Gdynia nie jest faworytem do awansu. Jednak w drużynie z Trójmiasta przed piłkarską wiosną nastroje są całkiem niezłe.
Obecnie Arka zajmuje ósmą pozycję. Do wicelidera – Termaliki Bruk-Bet Nieciecza – traci osiem punktów. W pierwszej wiosennej kolejce gdyński zespół będzie podejmował właśnie podopiecznych Dusana Radolsky’ego.
– Nas interesuje tylko zwycięstwo, każdy inny wynik będzie problemem dla nas. Gramy z wiceliderem i w przypadku wygranej możemy włączyć się do walki – zaznaczył Petr Nemec, trener Arki.
Arka rywalizuje jeszcze w Pucharze Polski. W 1/4 finału tych rozgrywek zmierzy się ze Śląskiem Wrocław już w środę. – Będziemy starali się grać jak najlepiej, aby kibice byli zadowoleni – skwitował Nemec.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.