W niedzielne popołudnie Lech Poznań zmierzy się z Polonią Warszawa w ramach spotkania ćwierćfinału Pucharu Polski. W tym meczu dużą szanse na zadebiutowanie w pierwszym zespole będzie miał były obrońca Lechii Gdańsk – Hubert Wołąkiewicz.
Ze względu na to, że mecz rewanżowy z Bragą odbędzie się już za kilka dni, trener Bakero może zastosować taktykę chronienia przed kontuzjami najlepszych piłkarzy zespołu. Wiadome jest także to, że dla hiszpańskiego szkoleniowca Puchar Polski może okazać się jedyną drogą do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Lecha czekają zatem dwa arcyważne pojedynki, w których główną rolę mogą odgrywać rezerwowi pozyskani w styczniowym okienku transferowym, tacy jak Vojo Ubiparip czy Hubert Wołąkiewicz.
– Cieszy zwycięstwo odniesione w meczu z Bragą. Szkoda tylko, że nie udało mi się zadebiutować w tym spotkaniu w barwach Lecha. Liczę jednak, że taką szansę otrzymam w starciu z Polonią Warszawa. Mam nadzieję, że na treningach pokazałem się z jak najlepszej strony i przekonałem do siebie trenera Bakero. Aura nie powinna stanowić dla nas przeszkody. Mecz z Bragą potwierdził, że umiemy radzić sobie także na śniegu – mówi przed meczem Pucharu Polski z Polonią Warszawa, obrońca Lecha Poznań, Hubert Wołąkiewicz.
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.