– Jeśli mogę się z czegoś cieszyć, to tylko z tego, że zadebiutowałem w nowej drużynie. Szkoda, że wynik jest niekorzystny, ale Polonia przyjechała się bronić i jedna ich sytuacja została wykorzystana – podsumował pierwszy mecz ćwierćfinału Pucharu Polski pomiędzy Lechem Poznań a Polonią Warszawa (0:1) Hubert Wołąkiewicz.
– Nie ubolewam nad przegraną, bo mamy jeszcze rewanż, przed którym jesteśmy pełni optymizmu. Chcemy ten dwumecz wygrać. Wiadomo, że Polonia jest w dobrej sytuacji, ale my pokażemy, poczynając od czwartkowego meczu z Bragą, że umiemy grać na wyjazdach. Na wszystkich trzech frontach chcemy zajść jak najdalej – zapewnił nowy piłkarz „Kolejorza”, który zagrał wyjątkowo na prawej stronie defensywy. – W poprzedniej rundzie grałem wręcz na czterech pozycjach, więc dzisiaj nie byłem zaskoczony, gdy miałem wystąpić na prawej obronie. Mam nadzieję, że nie wypadło to najgorzej, ale szkoda, że przegraliśmy.
– Ciężko ocenić mi sytuację, w której padł gol. Musiałbym zobaczyć w telewizji, jak to wyglądało. Na pewno mogliśmy uniknąć tej bramki, więc wielka szkoda, że wpadła – zakończył reprezentant Polski.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.