Wojciechowski dla PN: Boniek nie może mieć pewności
W
piątek okaże się czy Zbigniew Boniek będzie nadal rządził Polskim Związkiem
Piłki Nożnej, czy też stery w centrali przejmie milioner Józef Wojciechowski. Atmosfera
przed wyborami robi się coraz bardziej gorąca.
(…)
– Na
jakie poparcie może pan liczyć? – Nie powiem tego panu,
wie pan dlaczego? Poparł nas prezes Śląska Wrocław, najpierw próbowano go
zastraszyć, a ostatnio na rozmowy przyjechali już inni ludzie z Wrocławia –
mówi Józef Wojciechowski. – Mieliśmy
poparcie i nie mamy. Kuriozalne. Powiem tylko, że po tym jak minister sportu
poprosił Zbigniewa Bońka o wyjaśnienia część jego twardych zwolenników
poprosiła o spotkanie. On do końca nie może być pewien kto jest z nim, a kto
już nie, bo jedyne co trzyma ludzi przy Bońku to strach.
– Boniek
jest pewny wygranej. – I o to chodzi. Niech
będzie pewny, aż do dnia wyborów. Największym atutem wyborczym Bońka jest
system głosowania poprzez maszynki. Może stąd jego wypowiedzi, że nie wyobraża
sobie przegrać? Te słynne maszynki, wszyscy o tym mówią. Taki sposób wyboru
prezesa nie spełnia wymogów tajności. Maszynki są oznaczone numerycznie i przypisane
do konkretnego delegata. Łatwo odtworzyć kto jak głosował. Poza tym ludzie
zaglądają sobie przez ramię. Takie głosownie to fikcja tajności. A Statut PZPN
wyraźnie mówi o tajności. Boniek mówi, że głosowanie na kartach jest
archaiczne, ale jakoś w UEFA i FIFA głosują na kartach. Sam Boniek tak
głosował. Jeżeli dojdzie do wyborów przy użyciu maszynek, odwołam się do sądu.
– Kupuje
pan poparcie? – Nie. Zresztą moja firma
jest transparentna. Łatwo to sprawdzić. Ale trochę z innej beczki, co by pan
powiedział człowiekowi, który powiedziałby panu w rozmowie, że będzie miał
takie i takie stanowisko, bo Boniek mu je obiecał?
(…)
Rozmawiał
Przemysław PAWLAK
Cały wywiad z
kandydatem na stanowisko prezesa PZPN opublikowany został w najnowszym numerze 43. tygodnika „Piłka Nożna”. (wtorek, 25 października)
Urban dla „PN”: Przebudowa kadry? Mam ograniczony wybór. To poważny problem
Selekcjoner reprezentacji Polski przygotowuje się do zbliżającego się zgrupowania. Na przełomie czerwca i maja biało-czerwoni zagrają z Ukrainą oraz Nigerią. O przyszłości drużyny narodowej, ale też o przeszłości, czyli przegranych barażach Jan Urban opowiedział „Piłce Nożnej”.