Wojciech Strzałkowski dla „PN”: Nie będę ubiegał się o stanowisko wiceprezesa PZPN
Cezary Kulesza nie będzie miał rywala w czerwcowych wyborach prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Trwa zatem walka nie o to, kto go zastąpi, a o to, kto w nowym rozdaniu zajmie miejsce u jego boku.
W poniedziałek, przed Galą Ekstraklasy, dojdzie do ostatniej jej odsłony. Kluby Ekstraklasy oraz 1 Ligi wybiorą osobę, która otrzyma ich rekomendację do pełnienia funkcji wiceprezesa PZPN do spraw piłkarstwa profesjonalnego. Same kluby Ekstraklasy wskażą również swojego reprezentanta w zarządzie federacji – faworytem pozostaje, zasiadający w tym gremium także teraz, Karol Klimczak z Lecha Poznań. Jeśli chodzi natomiast o 1 Ligę, rekomendację na przynależne jej miejsce w zarządzie federacji jednogłośnie otrzymał już od klubów z tego szczebla rozgrywek Marcin Janicki, prezes Pierwszej Ligi Piłkarskiej.
Duże emocje w środowisku wzbudza natomiast rekomendacja na stanowisko wiceprezesa do spraw piłkarstwa profesjonalnego. Ubiegać się o nią zamierzało trzech kandydatów – pełniący obecnie tę funkcję Wojciech Cygan, od pewnego czasu zdradzający ambicje w tym kierunku przewodniczący rady nadzorczej Jagiellonii Białystok, Wojciech Strzałkowski oraz prezes spółki Ekstraklasa, Marcin Animucki.
Rezygnacja kandydata
Animucki w tym tygodniu wysłał maila do klubów, w którym wyraził gotowość do ubiegania się o rekomendację pod warunkiem, że klubom ten pomysł przypadnie do gustu. Już wiadomo, że szef Ekstraklasy S.A. w tej rozgrywce będzie miał jednego rywala mniej: – W piątek do wszystkich klubów Ekstraklasy oraz 1 Ligi rozesłałem list, w którym zachęcam, by podczas poniedziałkowego spotkania rekomendację przyznać Marcinowi Animuckiemu – mówi „PN” Strzałkowski.– To jednocześnie oznacza, że rezygnuję z ubiegania się o rekomendację na stanowisko wiceprezesa PZPN do spraw piłkarstwa profesjonalnego. Z rozmów z klubami wynika, że najkorzystniejszym rozwiązaniem byłoby, gdyby podczas poniedziałkowego głosowania kandydat był jeden. Pojawiły się też głosy, by osoba sprawująca tę funkcję była neutralna, czyli nie była związana z żadnym klubem. Ten warunek spełnia Marcin Animucki. Nie wiem natomiast, jakie spojrzenie na te dwie sprawy ma Wojtek Cygan – nie rozmawialiśmy na ten temat.
W grze o stanowisko wiceprezesa PZPN do spraw piłkarstwa profesjonalnego pozostało zatem dwóch ludzi – Cygan i Animucki. Na ten moment obaj zamierzają kandydować. Do głosowania pozostały jeszcze dwa dni, niewkluczone, że dojdzie tu jeszcze do ruchów.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.
Attila Szalai wyrósł w ostatnich tygodniach na lidera defensywy Pogoni Szczecin, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Węgier. Zgrupowanie zmuszony jest jednak opuścić przedwcześnie z powodu kontuzji.
Marc Gual to były napastnik Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa, który latem 2025 roku przeszedł do Rio Ave. Jak się okazuje, zimą 30-letni Hiszpan był obserwowany przez polski klub.