W siedmiu spotkaniach Cracovia zdobyła zaledwie dwa punkty. Jednak właściciel klubu – Janusz Filipiak – nie rozmawiał jeszcze z trenerem Jurijem Szatałowem.- Co da taka rozmowa? Ona przecież nic nie wniesie. Mam go głaskać czy zwolnić? To trener ma zdecydować, czy nadal chce pracować w Cracovii. Powiedział po meczu dziennikarzom, że się zastanawia i teraz chcemy usłyszeć od niego, czy weźmie na siebie odpowiedzialność i zostanie czy odejdzie – powiedział na łamach „Przeglądu Sportowego” Filipiak.
Cracovia znajduje się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Po zeszłorocznym koszmarze w ekipie Pasów chyba nikt nie spodziewał się powtórki w tym sezonie.