Bartosz Kapustka skomentował porażkę z Koroną. „To nie jest miejsce, w którym powinna być Legia”
Falstart Wojskowych w debiucie Marka Papszuna. Drużyna ze stolicy przegrała 1:2 z Koroną Kielce po dublecie Mariusza Stępińskiego.
Nie tak wyobrażał sobie Marek Papszun debiut w barwach Legii Warszawa. Wojskowi przegrali po dwóch golach Mariusza Stępińskiego, z czego ten na wagę trzech punktów wpadł w 90. minucie rywalizacji.
W dodatku nadal bardzo słabą skutecznością wykazywał się Mileta Rajović. Duńczyk miał szansę na przełamanie, zdobywając bramkę z karnego, lecz jego strzał obronił Dziekoński. Porażkę Legii chwilę po zakończeniu spotkania podsumował Bartosz Kapustka dla Canal+.
– Po takim meczu nie wiem, czy jakakolwiek moja wypowiedź ma sens. Wszystko się zapętla. Mieliśmy okazję na zmazanie plamy, a jednak wciąż w tym tkwimy. Kolejny raz tracimy gola ze stałego fragmentu gry, nie trafiamy z jedenastu metrów. To nie jest miejsce, w którym powinna być Legia i tylko na boisku możemy się z tego wytłumaczyć, a nie w wywiadach – tłumaczył rozczarowany Kapustka.
🗣 Bartosz Kapustka: „Musimy ratować ligę i taka jest prawda”.
Legia Warszawa szykuje się na odejście Kacpra Tobiasza. Bramkarz z PKO Ekstraklasy na celowniku Wojskowych [INFO PN]
Legia Warszawa rozgląda się za nowymi piłkarzami na rynku transferowym. W związku z potencjalnym odejściem Kacpra Tobiasza, Wojskowi będą chcieli sprowadzić latem nowego golkipera na Łazienkowską.
Piast Gliwice odniósł przekonujące zwycięstwo nad Arką Gdynia i przybliżył się do utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje meczu.
Górnik Zabrze poszukuje następcy Marcela Łubika, który po zakończeniu sezonu wróci najprawdopodobniej do Augsburga. Jednym z kandydatów do gry w zabrzańskim klubie ma być młody Słowak.
Legia znalazła nowego stopera? Transfer wewnątrz Ekstraklasy na horyzoncie
Z uwagi na prawdopodobne odejście z klubu Radovana Pankova po wygaśnięciu kontraktu, Wojskowi intensywnie poszukują nowego środkowego obrońcy. Następcą serbskiego stopera ma zostać znany Markowi Papszunowi… Zoran Arsenić.
Jest tam gdzie powinna być!
I niech tam zostanie.