Wisła walczyła do końca. Biała Gwiazda minimalnie gorsza od Rapidu Wiedeń
Wisła Kraków przegrała 1:2 z Rapidem Wiedeń w pierwszym meczu II rundy el. Ligi Europy. Biała Gwiazda mogła co najmniej zremisować, ale nie wykorzystała swoich okazji i przewagi jednego zawodnika.
Pierwszoligowiec na mecz z czołową drużyną ligi austriackiej wyszedł bez kompleksów. Wiślacy w całym spotkaniu stworzyli więcej sytuacji podbramkowych (21 do 11). Do pełni szczęścia podopiecznym Kazimierza Moskala zabrakło jednak lepszej skuteczności.
Sam Łukasz Zwoliński zmarnował dwie stuprocentowe okazje. Debiutu w nowych barwach napastnik nie zaliczy do udanych – w pierwszej połowie minął się z futbolówką z bliskiej odległości, zaś w drugiej ostemplował słupek po uderzeniu głową.
Rapid natomiast – w przeciwieństwie do krakowian – był bezlitosny w polu karnym. W 37. minucie Isak Jansson wyprowadził Austriaków na prowadzenie. Dobre humory gości tuż przed przerwą popsuła czerwona kartka dla Bendeguza Bolli.
Wisła, ośmielona liczebną przewagą na boisku, po zmianie stron odważnie ruszyła na Rapid, ale szybko strzelona bramka z dystansu autorstwa Matthiasa Seidla nieco ostudziła zapędy gospodarzy.
Podopieczni Kazimierza Moskala walczyli do końca, chcąc wykorzystać przewagę jednego zawodnika. Udało się dopiero w końcowym kwadransie. W 79. minucie Marc Carbo uderzył w kierunku bramki, piłka po drodze odbiła się od Maximiliana Hofmana i wpadła do siatki.
Wiślacy mogli doprowadzić do remisu w ostatniej akcji meczu. Angel Baena mógł zostać bohaterem, miał piłkę meczową na nodze, złożył się do spektakularnego woleja, ale huknął wysoko nad poprzeczką.
Losy awansu do III rundy eliminacji rozstrzygną się za tydzień w Wiedniu. Rewanż odbędzie się w czwartek 1 sierpnia o godz. 20:30.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Zbyszek
25 lipca, 2024 22:18
Niespodzianki nie było…..Mam nadzieje ze Wisła pożegna się godnie z LE
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Antoni Kozubal doznał urazu kostki, który wykluczy go na kilka tygodni. Piłkarz jest kluczowym ogniwem Lecha. Zabraknie go również na starcie fazy ligowej Ligi Europy.
Szansa sportowa, angielski duet i spotkanie z wychowankiem. Przed Lechem faza ligowa pod znakiem pół na pół
Dziesięć punktów gwarantowało w poprzednim sezonie awans do fazy pucharowej Ligi Europy. Rezultaty piątkowego losowania pozwalają mistrzowi Polski celować w dorobek na takim poziomie. Obok rywali będących w zasięgu Lech wylosował duże marki, a to składa się na perspektywę bardzo interesującej fazy ligowej.
Niespodzianki nie było…..Mam nadzieje ze Wisła pożegna się godnie z LE