Wisła Kraków sprzeda Angela Rodado? „Zapytania wrócą po nowym roku”
Angel Rodado to lider Wisły Kraków i zarazem jeden z najmocniej rozchwytywanych zawodników na polskim rynku. Jarosław Królewski w rozmowie z mediami wypowiedział się na temat przyszłości hiszpańskiego zawodnika.
Bardzo trudno wyobrazić sobie Wisłę Kraków bez Angela Rodado. Hiszpański zawodnik od początku sezonu zdobył aż 20 goli, z czego 19 w rozgrywkach Fortuna 1.liga. Nikogo nie dziwi więc fakt, że wiele polskich i zagranicznych zespołów jest zainteresowanych usługami 27-latka z Majorki.
Do sytuacji Rodado odniósł się Jarosław Królewski w rozmowie z SportoweFakty WP:
– Zakładam, że zapytania o Hiszpana wrócą po nowym roku. Będziemy się im przyglądać. Natomiast zrobię wszystko, by nie mieć takiego dylematu “czy Rodado u nas zostanie”. Oczywiście są kwoty, które mogłyby nas porazić i “przestępstwem” mogłoby być ich nieprzyjęcie. Natomiast nie sądzę, by one ostatecznie padły – powiedział prezes Białej Gwiazdy.
Odniósł się także do zaporowej kwoty, jaką Wisła wcześniej ustawiła w przypadku sprzedaży Rodado. Wisła oczekiwała kwot nawet 2,5 miliona euro.
– Media podchwyciły to, że Wisła wyznaczyła “ogromną” kwotę za Rodado, 2,5 miliona euro. A to bardziej chodziło o podkreślenie, że Rodado jest dla nas kluczowym zawodnikiem w walce o awans. Brak awansu to jest dla nas potencjalna strata z tytułu praw telewizyjnych ok. 2,5 miliona euro. W taki sposób musimy na to patrzeć – zdradził
Źródło: SportoweFakty WP
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
As Da
1 stycznia, 2025 15:52
JPRD jeśli 2,5 mln euro to cena zaporowa, to Polin na zawsze będzie piłkarskim zaściankiem trzeciego świata!
Po 24. kolejkach Betclic 1 ligi, GKS Tychy jest czerwoną latarnią tabeli. W razie utrzymania, przed zespołem z ul. Edukacji 7 szykują się jednak ciekawe perspektywy.
Bytom znów bez zwycięstwa! Pogoń Siedlce urwała punkty po błędzie rywali
Polonia Bytom nie zdołała przełamać serii niepowodzeń i tylko zremisowała z Pogonią Siedlce 1:1. Choć gospodarze objęli prowadzenie już w 3. minucie, kosztowny błąd w defensywie sprawił, że znów stracili cenne punkty.
JPRD jeśli 2,5 mln euro to cena zaporowa, to Polin na zawsze będzie piłkarskim zaściankiem trzeciego świata!