Przejdź do treści
Wisła idzie do Ekstraklasy drobiąc kroczki. Ruch podobnie zmierza ku barażom

Polska 1 Liga

Wisła idzie do Ekstraklasy drobiąc kroczki. Ruch podobnie zmierza ku barażom

Rekord frekwencyjny na ligowym meczu w Polsce w XXI wieku, świetna atmosfera, przyjemna wiosenna pogoda, ale fajerwerki tylko na trybunach, na boisku ich zabrakło. Ruch lepszy do przerwy, Wisła po niej, w efekcie sprawiedliwy remis 1:1, z którego na pewno bardziej zadowoleni są goście.

Jarosław Tomczyk

Samochodami prywatnymi, autokarami, a nawet pociągiem specjalnym ze stacji Kraków-Płaszów. Kibice Wisły ruszyli do Chorzowa czym kto mógł. Od słonecznego, niedzielnego poranka trwał wzmożony ruch na trasie ze stolicy Małopolski na Górny Śląsk. Ostatecznie na trybunach Superauto.pl Stadionu Śląskiego zasiadło aż 53 314 kibiców Ruchu i Białej Gwiazdy, w tym około 23 tysiące z Krakowa. Tym samym pobito frekwencyjny rekord obecnego stulecia na ligowym meczu w Polsce. Gdy oba zespoły mierzyły się w Chorzowie w lutym ubiegłego roku, kibiców było dokładnie o dwudziestu jeden mniej.

ZMIANY FORMALIKA

  • Jest to ogromne wyróżnienie, że możemy brać udział w takim spotkaniu przed taką publicznością, to coś naprawdę fantastycznego – mówił jeszcze przed meczem trener Wisły Mariusz Jop. – Jeżeli chodzi o aspekt motywacyjny, to tutaj rola trenera jest trochę mniejsza, bo każdy piłkarz czeka na takie spotkanie. Dla niektórych jest to czasami jedyny raz w karierze, żeby grać przed taką publicznością.
  • Aby w meczu z Wisłą odnieść zwycięstwo musimy wyjść i pokazać pełnię swoich umiejętności – mówił z kolei opiekun Niebieskich Waldemar Fornalik. I faktycznie, jego zespół od pierwszego gwizdka sędziego Tomasza Kwiatkowskiego potrafił narzucić swoje warunki gry i był stroną przeważającą. Nie przekładało się to na jakieś mrożące krew w żyłach kibiców sytuacje, ale wystarczyło do objęcia prowadzenia przez gospodarzy już po kwadransie. Shuma Nagamatsu zagrał świetną prostopadłą piłkę, z dymu fajerwerków odpalonych przez kibiców Ruchu przed Patrykiem Letkiewiczem wyłonił się jego imiennik Szwedzik i było 1:0.

  • Ruch prezentował się o wiele lepiej niż przed tygodniem z Wieczystą. Decyzje Waldemara Formalika o wstawieniu do składu Jakuba Bieleckiego, Mateusza Szwocha i przede wszystkim Nikodema Leśniaka-Paducha na stoperze, okazały się trafione. Grająca wolno i niedokładnie Wisła sprawiała wrażenie zupełnie bezradnej, przegrywała środek pola, nie potrafiła sprowadzić futbolówki do ziemi i grać swojej krakowskiej piłki – jaką w ubiegłej kolejce pokazała w Chorzowie Wieczysta – przez co zupełnie nie dochodziła do sytuacji strzeleckich. Kiedy zaś w końcówce pierwszej połowy do jakichś doszła to strzelała jak Jakub Krzyżanowski na wiwat, nie mając ku temu powodu, albo jak Maciej Kuziemka tak, by bramkarz Ruchu interweniując nie musiał zbytnio się wysilić. Ruch może mieć za te pierwsze 45 minut pretensje do siebie, że nie zdołał podwyższyć prowadzenia. Mimo wszystko po ich zakończeniu wiele wskazywało na to, że Niebiescy w końcu przełamią fatalną serię w pojedynkach z Wisłą, z którą ostatnie trzy mecze przegrali 1:3, 0:5 i 0:3. Ostatecznie przełamali, ale nie tak jak mieli nadzieję.

ZMIANY JOPA

Pierwsze 15 minut po przerwie wyglądało podobnie, ale Mariusz Jop w końcu zdecydował się na zmiany. Wejście na boisko Rafała Mikulaca, a przede wszystkim Juliana Leilevelda za rozkojarzonego Jakuba Krzyżanowskiego, odmieniło obraz spotkania i bardzo szybko doprowadziło do zmiany wyniku. Leileveld dorzucił piłkę w pole karne do Frederico Duarte, ten sprytnie uderzył odwracając się mimo bliskości obrońcy i było 1:1.

Gra stała się od tego momentu znacznie żywsza, przeważali goście, ale Ruch też nie chciał się zadowolić remisem i szukał okazji do kontr. Pojawienie się na boisku Jamesa Igbekeme skleiło jednak krakowski środek i dość nerwowym w poczynaniach gospodarzom trudniej było tworzyć zagrożenie. Pod bramką nerwowi byli też jednak wiślacy i tym samym skończyło się remisem. Dla Wisły tej wiosny już szóstym, dla Ruchu czwartym.

– Obie drużyny chciały ten mecz wygrać. Możemy mieć do siebie pretensje o straconą wyrównującą bramkę, niestety padła, ale myślę, że udźwignęliśmy ciężar gatunkowy tego spotkania i pokazaliśmy się przy tej frekwencji z dobrej strony – podsumował spotkanie Fornalik. – Do przerwy graliśmy zbyt nerwowo, po niej zdecydowanie lepiej, byliśmy bliżej zwycięstwa – skomentował Jop.

WISŁA BLIŻEJ, RUCH DALEJ

Mimo tego, że w rundzie rewanżowej Biała Gwiazda nader chętnie dzieli się punktami i nie zagrała ani jednego meczu na tzw. zero z tyłu, jest już bardzo blisko osiągniecia celu w postaci powrotu po czterech latach do Ekstraklasy. Na pewno pomaga jej w tym żółwi pościg rywali, którzy gdy nawet się wydaje, że zaczynają niezłe serie jak Polonia Warszawa, Wieczysta czy Śląsk, co rusz gubią punkty. Na pięć kolejek przed końcem Wisła ma aż 10 punktów przewagi nad trzecim Chrobrym. Nawet gdyby przytrafił jej się koszmar i wszystkie te mecze przegrała, jest wielce możliwe, że i tak by awansowała. A aż taki koszmar przewidywać trudno, zwłaszcza, że mimo wielu głosów krytycznych na temat prezentowanego stylu, krakowianie nie przegrywają w ogóle. Nie licząc oczywiście walkowera za mecz ze Śląskiem. Przy sprzyjającym układzie gwiazd awans Wisły może urzeczywistnić się już za tydzień, jeśli zdoła pokonać u siebie Puszczę, a konkurenci znów się potkną.

Ruchowi remis pozwolił przynajmniej na chwilę wskoczyć na szóste miejsce czyli do strefy barażowej, ale rywale tuż za jego plecami swoje mecze mieli jeszcze przed sobą. Niebiescy liczyli na znacznie więcej niż jeden punkt w dwóch meczach u siebie z drużynami z Krakowa. Przed nimi jednak kolejne dwa spotkania w Chorzowie i jeśli baraży chcą być pewni, bezwzględnie powinni pokonać Pogoń Grodzisk Mazowiecki i Odrę Opole, bo potem przed nimi będą już tylko wyjazdy. Aż trzy, w tym szczególnie istotny do Legnicy.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 27/2026

Nr 27/2026

Polska 1 Liga

Media: Z akademii Legii do 1. Ligi! Spadkowicz z nowym nabytkiem

Jakub Adkonis niebawem zostanie ogłoszony nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk. 19-latek jest już w Trójmieście i trenuje pod okiem nowego szkoleniowca, Władysława Łupaszki.

2026.02.28 Pruszkow
Pilka Nozna
Pierwsza Liga Betclic 1 Liga Sezon 2025/2026
Pogon Grodzisk Mazowiecki - Polonia Bytom
N/z Jakub Adkonis
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.02.28 Pruszkow
Football
Polish Betclic First I League Season 2025/2026
Pogon Grodzisk Mazowiecki - Polonia Bytom
Jakub Adkonis
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Gra w Termalice od ponad 10 lat, teraz przedłużył kontrakt

Wyjaśniła się przyszłość 37-letniego obrońcy. Ukrainiec zostaje w spadkowiczu z Ekstraklasy, czyli Bruk-Bet Termalice Nieciecza.

2026.05.18 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza N/z Artem Putiwcew Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.05.18 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 
Artem Putiwcew 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Z ziemi polskiej do włoskiej? Gwiazdy Lechii mogą trafić do Serie A

Lechia Gdańsk może sprzedać dwie swoje gwiazdy. Iwanem Żeliką i Tomasem Bobckiem interesuję się włoska Bologna FC.

2026.05.04 Radom PKO Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Radomiak Radom - Lechia Gdansk

N/z Tomas Bobcek

Foto Kacper Pacocha / PressFocus 

2026.05.04 Lublin Football Polish Ekstraklasa Season 2025/2026 Radomiak Radom - Lechia Gdansk
Credit: Kacper Pacocha / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Z Pogoni Szczecin do Pogoni Grodzisk Mazowiecki

Pogoń Grodzisk Mazowiecki ma nowego bramkarza. Dotąd występował w Pogoni Szczecin.

2026.05.23 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - GKS Katowice
N/z Krzysztof Kaminski
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.05.23 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - GKS Katowice
Krzysztof Kaminski
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska 1 Liga

Zawodnik przedłużył kontrakt z Polonią

Obrońca zostanie na dłużej w Polonii Warszawa. 24-latem podpisał nową umowę, do końca sezonu 2026/2027, z opcją przedłużenia o rok.

2026.05.28 Krakow
pilka nozna Betclic 1 Liga Sezon 2025/2026 Baraze o awans do ekstraklasy 
Wieczysta Krakow - Polonia Warszawa
N/z Ernest Terpilowski
Foto Michal Kedzierski / PressFocus

2026.05.28 Krakow
Football Polish Betclic 1 Liga Season 2025/2026 Wieczysta Krakow - Polonia Warszawa
Ernest Terpilowski
Credit: Michal Kedzierski / PressFocus
Czytaj więcej