Wielkie zamieszanie wokół meczu z udziałem Polaków. Dwa razy zmieniono godzinę
Wokół meczu Ligi Europy, w którym Feyenoord podejmie Panathinaikos, powstało wielkie zamieszanie. Dwukrotnie zmieniono godzinę rozpoczęcia.
Według pierwotnego planu pierwszy gwizdek sędziego miał zabrzmieć w czwartek o godzinie 18:45. W środę holenderski klub poinformował jednak, że z uwagi na bardzo niekorzystną, wręcz niebezpieczną prognozę pogody, start rywalizacji przesunięto na 16:30.
W czwartek po godzinie 14:00 Feyenoord opublikował kolejną aktualizację. Termin rozpoczęcia meczu znów uległ modyfikacji, znów przez wzgląd na warunki pogodowe.
Finalnie – chyba – starcie wystartuje o godzinie 21:00.
Na boisku może pojawić się dwóch Polaków – Bartłomiej Drągowski i Karol Świderski. (MS)
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.