Słodko-gorzki powrót Podbeskidzia do 1. Ligi! Zwycięstwo wypuszczone w końcówce
Beniaminek 1. Ligi był bliski sprawienia sensacji, wygrywając na trudnym terenie na inaugurację sezonu. Bramka w końcówce doprowadziła jednak do wyrównania.
To był wyjątkowy dzień dla całej społeczności Podbeskidzia. Klub powrócił na zaplecze Ekstraklasy i zainaugurował nowy sezon. Pierwsze spotkanie drużyny prowadzonej przez Marcina Włodarczyka odbyło się w delegacji. Górale udali się do Legnicy, by zmierzyć się z tamtejszą Miedzią.
Na przerwę piłkarze Miedzi schodzili przegrywając. Pierwszą po powrocie na drugi poziom rozgrywkowy bramkę dla Podbeskidzia strzelił Marcin Urynowicz, który w dość niecodzienny sposób wykorzystał on niewysokie dośrodkowanie ze skraju pola karnego.
Niecodzienny obrazek – najwyższy zawodnik Podbeskidzia, nominalny napastnik, wrzuca piłkę z autu spod pola karnego.
Po zmianie stron wynik niezwykle korzystny dla beniaminka utrzymywał się na stadionowej tablicy wyników aż do 89. minuty, kiedy to gospodarze rzutem na taśmę doprowadzili do wyrównania. Bohaterem Miedzi został Myroslav Mazur, który po asyście Asiera Cordoby umieścił piłkę w siatce.
Kolegium Sędziów PZPN podał rozpiskę arbitrów, którzy poprowadzą spotkania 12. kolejki Betclic 1. Ligi. Najciekawsze spotkanie w Gdyni przypadło dla Grzegorza Kawałki.