Kolejne spotkania pierwszej kolejki ligi francuskiej za nami. Emocji nie zabrakło, a o zwycięstwo do ostatnich minut walczyli między innymi zawodnicy FC Metz oraz Lille OSC.
Bardzo trudno było wskazać faworyta w tej rywalizacji po pewnych zmianach w trakcie letniego okna transferowego. Mecz nie zawiódł, a kibice zgromadzeni na stadionie obejrzeli aż pięć goli.
Lepiej spotkanie rozpoczęli przyjezdni, którzy wyszli na prowadzenie w 36. minucie meczu. Wówczas na listę strzelców wpisał się po dobrej akcji Rony Lopes.
Na kolejne trafienia musieliśmy zaczekać do drugiej części gry. Gola wyrównującego dla FC Metz zdobył Mevlut Erdinc, ale kilkanaście minut później ponownie na listę strzelców wpisał się Lopes. Jednak końcówka sobotniego starcia należała już tylko i wyłącznie do miejscowych. Ostatecznie FC Metz wygrało 3:2, a dwa z trzech goli gospodarzy padły z rzutów karnych.
Podobne emocje mieliśmy w starciu SM Caen z FC Lorient. Tam również wygrali gospodarze i mecz także zakończył się wynikiem 3:2.
Jakub Moder odbudowuje formę po kontuzji pleców, przez którą stracił całą rundę jesienną. W spotkaniu z Utrechtem Polak po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się w wyjściowym składzie i zanotował swój pierwszy punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.