Menadżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger przyznał w czasie piątkowej konferencji prasowej, że Wojciech Szczęsny jest obecnie numerem jeden w hierarchii bramkarzy w zespole „Kanonierów”. Z rywalizacji nie rezygnuje jednak Manuel Almunia, który znajdzie się w składzie drużyny z Emirates Stadium w niedzielnym meczu Pucharu Anglii z Huddersfield Town.
33-letni Almunia z powodu urazów nie pojawił się na boisku od wrześniowego spotkania z West Bromwich Albion. Najpierw narzekał na kontuzję łokcia, a gdy był już blisko powrotu do gry, nabawił się urazu kostki.
Pod nieobecność Hiszpana dobre recenzje za postawę w bramce Arsenalu zbierali Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny. Brytyjskie media w tej sytuacji sporo pisały o możliwym odejściu Almunii z Emirates Stadium, doświadczony golkiper chce jednak odzyskać swoją pozycję w drużynie z Londynu.
– W tym momencie numerem jeden jest Wojciech – podkreślił Arsene Wenger. – Nie zrobił dotychczas niczego, co mogłoby mnie skłonić do posadzenia go na ławce, mogę jednak w przypadku naszych bramkarzy stosować rotację. Często korzystam z tej możliwości w starciach pucharowych.
– Almunia nie grał od bardzo dawna. Nie wydaje mi się, by jakikolwiek zawodnik był w takiej sytuacji zadowolony, ale nadal jest związany kontraktem z naszym klubem i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jest z nami – dodał francuski menadżer. – Lubię go zarówno jako człowieka, jak i piłkarza, co udowodniłem chyba wieloma swoimi decyzjami.
Dublet Żukowskiego. Reprezentant Polski pnie się w klasyfikacji polskich strzelców wszech czasów w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski dołożył cegiełkę do wysokiego zwycięstwa Magdeburga nad Karlsruher. Były piłkarz Śląska Wrocław jest już siódmy, jeśli chodzi o bramki Polaków na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.