West
Bromwich Albion ma już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie w
Premier League. W sobotnim meczu 32. kolejki ligi angielskiej drużyna
prowadzona przez menedżera Alana Pardewa na swoim stadionie
przegrała 1:2 z Burnley.
Foto: Reuters
Sobotni
mecz rozgrywany na obiekcie The Hawthorns lepiej rozpoczęli goście.
W 22. minucie gry Aaron Lennon dośrodkował w pole karne gospodarzy,
a Ashley Barnes znakomitym strzałem z powietrza nie dał bramkarzowi
Benowi Fosterowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Kolejne
gole padały dopiero po przerwie. W 73. minucie gry prowadzenie
Burnley podwyższył pochodzący z Nowej Zelandii napastnik Chris
Wood.
Gospodarzy
stać było tego popołudnia jedynie na kontaktowego gola. Siedem
minut przed upływem regulaminowego czasu gry piłkę do bramki gości
skierował Wenezuelczyk Jose Rondon. Asystę przy tym trafieniu
zaliczył obrońca Jonny Evans.
W
spotkaniu przeciwko Burnley nie wystąpił Grzegorz Krychowiak.
Reprezentant Polski spędził cały mecz tylko na ławce rezerwowych.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.