W czwartek zostaną rozegrane mecze czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. W niektórych grupach może dojść do ważnych rozstrzygnięć.
Dynamo Kijów czeka ważny mecz w Kopenhadze
Czwarta seria gier w Lidze Europy rozpoczęła się już w środę. W jednym wczorajszym meczu Vitoria Guimaraes zremisowała z Arsenalem 1:1. Dla Londyńczyków była to pierwsza strata punktów w tej edycji rozgrywek. Z wpadki Kanonierów może skorzystać Eintracht Frankfurt. Ekipa, która w weekend rozbiła Bayern Monachium 5:1, na wyjeździe zmierzy się z Standarem Liege. Jeśli Eintracht wygra, to zbliży się do Arsenalu na jedno oczko, a w najbliższym czasie obie ekipy czeka drugie bezpośrednie starcie.
Jedyną drużyną, która po czterech kolejkach może mieć komplet oczek jest Sevilla. Aby tak się stało Andaluzyjczycy potrzebują wyjazdowego zwycięstwa z Dundelage. Ponadto, z meczów, które rozpoczną się o godzinie 18:55 bardzo ciekawie zapowiada się starcie z udziałem Polaka. W grupie B lideruje FC Kopenhaga z dorobkiem pięciu oczek, tyle samo punktów ma Dynamo Kijów, trzecie Malmoe zgromadziło cztery punkty, a zamykające stawkę Lugano jeden. W czwartej kolejce w Kopenhadze zagra Dynamo, którego barw broni Tomasz Kędziora.
Dwóch pozostałych Polaków, których oglądamy w tegorocznej fazie grupowej Ligi Europy swój mecz rozpocznie o 21:00. Ludogorets z Jakubem Świerczokiem i Jackiem Góralskim w składzie w Barcelonie zmierzy się z Espanyolem. Będzie to również mecz na szczycie, gdyż hiszpańska drużyna ma siedem punktów, a Bułgarzy zgromadzili sześć oczek.
Do bardzo ciekawie zapowiadających się meczów dojdzie także w Monchengladbach, Glasgow czy Manchesterze. Borussia podejmie Romę, Rangers zmierzą się z FC Porto, a Czerwone Diabły czeka pojedynek z Partizanem Belgrad.
Gol w 29. sekundzie! Aż ciężko w to uwierzyć [WIDEO]
Celtic nie dał rady odrobić strat z pierwszego meczu I przegrał w dwumeczu ze Stuttgartem. W drugim meczu wygrał jednak 1:0 po golu Luke'a McCowana w 29. sekundzie.