Real Madryt postawił stempel. Manchester City poza Ligą Mistrzów!
Niespodzianki nie było i Manchesterowi City nie udało się domienić oblicza dwumeczu po ubiegłotygodniowej porażce. Real postawił kropkę nad i, meldując się w ćwierćfinale.
Podobnie jak tydzień temu, tak i teraz Real Madryt góruje nad Manchesterem City. Królewscy byli w bardzo komfortowej sytuacji po zwycięstwie 3:0, jednak teraz ponownie rozbili Obywateli i wygrali 2:1.
Już od 20. minuty spotkania gospodarze grali w osłabieniu. Czerwoną kartkę otrzymał Bernardo Silva. Portugalczyk odbił ręką piłkę zmierzającą w światło bramki i został wyrzucony z boiska – Real za to miał rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Vinicius Junior.
Jeszcze w pierwszej połowie wynik meczu wyrównał Erling Haaland. Mimo to Anglicy mieli przed sobą potwornie ciężkie zadanie, nie mieli też żadnej, widocznej przewagi nad zespołem z Madrytu.
W drugiej połowie sporo się działo, nieznaczna przewaga była po stronie City, ale ostateczny cios wyprowadził Real. W końcowych minutach drugiego gola dołożył Vinicius, ustalając wynik na 2:1.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.