– Punkt wywalczony w Łodzi nas nie cieszy, bo chcieliśmy wygrać. Graliśmy na boisku, które znajdowało się w fatalnym stanie. Dla mnie to nieporozumienie, aby mecze w ekstraklasie odbywały się na takiej nawierzchni – po meczu z Widzewem wyznał gracz Legii, Jakub Wawrzyniak.
– Nawet mimo takich warunków, powinniśmy zaprezentować się zdecydowanie lepiej. Zabrakło nam cierpliwości w konstruowaniu akcji. Po zdobyciu bramki w nasze szeregi wdało się zbyt dużo rozluźnienia – przyznał Wawrzyniak.
– Szkoda, że nie udało się dowieźć prowadzenia do przerwy. Z drugiej strony należy pamiętać, że mieliśmy kolejne 45 minut, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Może jednak zdobyty punkt okaże się bardzo cenny w ostatecznym rozrachunku – ma nadzieje piłkarz stołecznego klubu.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.