Jakub Wawrzyniak otrzymał atrakcyjną ofertę z Amkaru Perm i skorzystał z okazji. Lewy defensor jest zadowolony z przenosin do Rosji.
– Zostało mi pół roku kontraktu. Dochodziły do mnie sygnały od trenera, że raczej nie będę grał. Poza tym trafiła się fajna propozycja, więc dlaczego miałem z niej nie skorzystać? – podkreślił Wawrzyniak.
W Legii wiosną doświadczony defensor przesiadywałby na ławce rezerwowych. – Trener od początku postawił na grupę zawodników, których widzi w składzie. I raczej się tego trzymał, bo jedynie na 1-2 pozycjach doszło do zmian. To też spowodowało zapalenie się u mnie czerwonej lampki: Wawrzyn, pakuj manatki, wyjeżdżamy stąd. Tym bardziej że trafiła się okazja. Tak to jest w życiu piłkarskim, że dostaje się sygnały od szkoleniowca, trzeba je właściwie odczytać. Bardzo dziękuję Legii, że mnie puściła, bo przecież miałem jeszcze ważny kontrakt. Henning Berg też wyraził zgodę, sam grał w piłkę, wie, jak ważne dla piłkarza są regularne występy – zakończył Wawrzyniak.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.