Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że szanse Kyliana Mbappe na występ przeciwko Atalancie Bergamo w Lidze Mistrzów są znikome. Dziś pojawiają się coraz odważniejsze głosy o tym, że Francuz będzie jednak do dyspozycji trenera.
Mbappe walczy z czasem (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że napastnik Paris Saint-Germain w trakcie spotkania, którego stawką był Puchar Francji nabawił się poważnej kontuzji. Mbappe został w bezpardonowy sposób sfaulowany przez Loica Perrina z Saint-Etienne i już po pół godzinie gry musiał opuścić boisko.
Tuż po zawodach piłkarza widziano poruszającego się o kulach, a dokładne badania wykazały, że doznał on skręcania kostki. Taka kontuzja – zgodnie z postawioną diagnozą – miała go wyeliminować z gry na około trzy tygodnie.
{zaajwka}
Gdyby Mbappe faktycznie pauzował tak długo, to przeciwko Atalancie (mecz zaplanowano na 12 sierpnia) raczej by nie zagrał. Jak jednak podaje „L’Equipe”, piłkarz wraca do pełni zdrowia dużo szybciej niż pierwotnie zakładano. Co więcej, jego uraz miał się po powtórnych badaniach okazać nieco mniej poważny niż to się wcześniej wydawało.
Ewentualny powrót Francuza do gry byłby ogromnym wzmocnieniem dla Paris Saint-Germain. 21-latek rozegrał bowiem od startu kampanii 34 mecze, w których zdobył 30 goli i zapisał na swoim koncie 18 asyst.
Z powodu pandemicznego zamieszania, UEFA zdecydowała się na wprowadzenie zmian w formacie rozgrywania ćwierćfinałów Champions League. O awansie do fazy półfinałowej zadecyduje więc tylko jeden mecz, który zostanie rozegrany w Lizbonie.
As per L’Équipe, Kylian Mbappe is recovering quickly from his injury now has a '50%’ chance in facing Atalanta in the Champions League. ???????? pic.twitter.com/fqeV5iZFac
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.