„Walenie w najbardziej medialnego zawodnika Ekstraklasy robi się nudne”
Nie milkną echa zachowania Lukasa Podolskiego w spotkaniu z Radomiakiem Radom. Gwiazdor Górnika Zabrze jest punktowany za agresję w grze.
O zachowaniu Podolskiego w starciu z Abdoulem Tapsobą było głośno. Starcie analizowano w wielu magazynach publicystycznych o PKO BP Ekstraklasie. Zdarzenie znalazło się również pod lupą Klipu Tygodnia Polskiego Związku Piłki Nożnej.
– Zawodnik Górnika z numerem 10 (Podolski) podchodzi do leżącego napastnika. Staje, pochyla się nad nim, wymachuje rękami i coś mówi w jego kierunku. Sprowokowany napastnik próbuje zareagować, wstaje. Na szczęście znajdujący się tuż obok inny zawodnik oraz sędzia zapobiegają eskalacji. Zachowanie piłkarza Górnika numerem 10 należy uznać za ewidentnie prowokacyjne i niesportowe. Zasługiwało na pokazanie żółtej kartki. W tym przypadku drugiej, a w konsekwencji na wykluczenie – czytamy w artykule Tomasza Mikulskiego, przewodniczącego KS PZPN.
Dyrektor sportowy Górnika Łukasz Milik ma dość nagonki.
– Trochę się już robi nudne walenie w najbardziej medialnego zawodnika Ekstraklasy. W drugą stronę w tym meczu też było kilka gorszych sytuacji również bez reakcji – napisał Milik na portalu X.
Media: Siedemnastokrotny reprezentant Polski odejdzie z Rakowa
Paweł Dawidowicz zimą związał się z Rakowem Częstochowa kontraktem obowiązującym do końca bieżącego sezonu z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. Wszystko wskazuje jednak na to, że klub spod Jasnej Góry nie zdecyduje się na aktywowanie zawartej w umowie klauzuli.
Kellyn Acosta: Pogoń była w poprzednich meczach zbyt przyjemna dla rywali
Mając trzydziestkę na karku, pierwszy raz wyjechał grać w Europie, choć przyznaje, że zawsze było to jego marzeniem. Za oceanem ma wyrobione nazwisko: zaliczył blisko 320 spotkań w MLS i 58 w reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
Czołowy bramkarz Ekstraklasy może zmienić klub. Tyle oczekuje za niego Korona
Dwa najbliższe spotkania mogą być ostatnimi Xaviera Dziekońskiego w Koronie Kielce. 22-latek, który znalazł się w gronie pięciu nominowanych do nagrody najlepszego golkipera sezonu na najwyższym poziomie w Polsce, najprawdopodobniej wkrótce zmieni otoczenie.
Ivi Lopez wprost o swojej przyszłości. „Pusto na stole”.
Ivi Lopez odejdzie z Rakowa Częstochowa. Legenda "Medalików" niemal na pewno opuści też Polskę. Zawodnik przyznał, że nie ma żadnych ofert znad Wisły.
Podolski nie jest świętą krową
Powinni Polskiemu płacić za używanie wizerunku 😁i zwiększanie zasięgów 👊SLYCHAC WYCIE ZNAKOMICIE AUU