Przejdź do treści
PARIS, FRANCE - MARCH 05: (Left to Right) Nuno Mendes, Achraf Hakimi, Ousmane Dembele, Vithinia and Kvara of PSG during the UEFA Champions League 2024/25 UEFA Champions League 2024/25 Round of 16 first leg match between Paris Saint-Germain and Liverpool FC at Parc des Princes on March 05, 2025 in Paris, France.//CEZARDGABRIELLE_psgliv_82/Credit:Gabrielle CEZARD/SIPA/2503060248

05.03.2025 PARIS
pilka nozna liga mistrzow
Paris Saint-Germain - Liverpool FC
Foto Gabrielle CEZARD/SIPA / Sipa / PressFocus 
POLAND ONLY!!

Ligi w Europie Liga Mistrzów

W poszukiwaniu sprawiedliwości. PSG znów chce stłamsić Liverpool

Starcie z Liverpoolem FC było jednym z najbardziej spektakularnych meczów PSG w historii ich występów w Lidze Mistrzów. I choć pierwsze spotkanie 1/8 finału z The Reds zakończyło się porażką, a historia i statystyka przed rewanżem nie jest sprzymierzeńcem mistrzów Francji, w Paryżu nikt nie wątpi w awans piłkarzy Luisa Enrique.

Maciej Kanczak

– To jedna z największych kradzieży w historii futbolu – nie dowierzał w studiu CBS, Jamie Carragher. Menedżer LFC, Arne Slot także docenił klasę rywala: – Gdyby skończyło się remisem, moglibyśmy mówić o olbrzymim szczęściu.

Jak rywal z Ligue 1

Środowe spotkanie w Parku Książąt miało niesamowity przebieg. PSG dosłownie stłamsiło Liverpool FC, w sumie oddając na jego bramkę 27 strzałów i mając współczynnik xG na poziomie 1,82. „The Reds wyglądali jak drużyna z Ligue 1, co tydzień deklasowana przez paryżan” – napisał Sky Sports. Cudów w bramce The Reds dokonywał jednak Alisson Becker. Brazylijczyk w Paryżu grał na stratosferycznym poziomie, interweniując aż dziesięciokrotnie. Les Parisiens, mimo gigantycznej przewagi, nie potrafili znaleźć na niego sposobu.

10

tyle strzałów na bramkę Alissona Beckera, oddali w pierwszym meczu gracze PSG

Z kolei, jeden z nielicznych ofensywnych wypadów lidera Premier League, w końcówce spotkania skończył się zwycięską bramką Harvey`a Elliotta. – Zagraliśmy kompletny mecz. Podjęliśmy ryzyko i byliśmy zdecydowanie lepsi. To niesprawiedliwie, bo z pewnością zasłużyliśmy na inny wynik. Musimy to jednak zaakceptować – podsumował grę swojego zespołu, Luis Enrique. Mistrzowie Francji mogli, rzecz jasna, mieć poczucie wielkiej krzywdy. W 20. minucie Chwicza Kwaracchelia trafił do siatki, ale chwilę później arbiter Davide Massa odgwizdał pozycję spaloną Gruzina. Włoski sędzia podjął również kontrowersyjną decyzję o niepodyktowaniu rzutu karnego oraz nieukaraniu czerwoną kartką Ibrahima Konate za faul na Bradleyu Barcoli.

Luis Enrique zwykle „nie szczypał się” w język, gdy trzeba było wytknąć błędy sędziom czy rywalom, ale tym razem był nad wyraz spokojny. W dniach poprzedzających rewanż z Liverpoolem FC postawił na pozytywny przekaz.

Gruziński lider

– Po porażce byliśmy smutni, ale teraz otrząsnęliśmy się i odzyskaliśmy ducha – stwierdził hiszpański szkoleniowiec po efektownej wygranej nad Stade Rennais (4:1) w 25. kolejce Ligue 1. Na Roazhon Park, mistrzowie Francji znów byli klasą dla siebie. Na bramkę rywala oddali 19 uderzeń, a ich współczynnik bramek oczekiwanych wynosił tym razem 3,85. Zwycięstwo w Bretanii było tym cenniejsze, gdyż Luis Enrique do boju posłał głównie rezerwy (aż osiem zmian w porównaniu z pierwszym meczem 1/8 finału w Lidze Mistrzów), a czołowi gracze zaczęli pojawiać się na murawie dopiero po godzinie gry.

Znów błysnął Ousmane Dembele, który w sobotnie popołudnie strzelił swojego 11. i 12. gola w 2025 r. w Ligue 1, jedno trafienie dołożył również Bradley Barcola. A to właśnie do postawy tych graczy w rywalizacji z LFC, eksperci mieli najwięcej zastrzeżeń. – Dembele w ważnych meczach wykazuje się wielką nieudolnością. Barcola z kolei emanuje klasą, ale w polu karnym brakuje mu jasności i przenikliwości – ocenił w swojej audycji „Rothen s’enflamme” na antenie radia RMC Sport, były gracz paryżan, Jerome Rothen.

Jednym graczem z ofensywnego tria Les Rouge-et-Bleu, do którego gry w środę nie można było się przyczepić był bez wątpienia Kwaracchelia. – Był tym, który był najbliżej zdobycia bramki. Mimo że dopiero przyszedł, ma wszystko, aby stać się świetnym graczem – stwierdził Rothen. Gwiazdor reprezentacji Gruzji coraz pewniej czuje się w stolicy Francji. W 12 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty. A przecież zaraz po jego przenosinach do Paryża, we francuskich mediach pojawiały się informacje, że ze względu na swój introwertyczny charakter, 24-latek ma duże problemy w aklimatyzacji nad Sekwaną. – Z każdym meczem gra coraz lepiej. Widać coraz większą integrację z drużyną – uspokaja jednak Luis Enrique.

Dembele w ważnych meczach wykazuje się wielką nieudolnością. Barcola z kolei emanuje klasą, ale w polu karnym brakuje mu jasności i przenikliwości

Niepewność bramkarza

Poza atakiem, na wyżyny umiejętności w mieście Beatlesów będzie musiał się wznieść również Gianluigi Donnarumma. Gol puszczony przez włoskiego bramkarza w 87. minucie pierwszego spotkania podzielił całą Francję. Jedni byli zdania, że mocno obciąża on konto mistrza Europy A.D. 2020. – Piłka nie była poza jego zasięgiem, on ją przecież dotknął – stwierdził Jean-Michel Larqué, 14-krotny reprezentant Trójkolorowych i legenda AS Saint-Etienne. „Miał tylko jeden strzał do obrony” – kpił z kolei na Instagramie, Serge Aurier, były gracz granatowo-biało-niebieskich. Drudzy twierdzili, że sytuacja nie była taka oczywista do oceny. – To trudniejsza piłka niż może się wydawać – podkreślił Benoit Costil, były golkiper m.in. Stade Rennais i Girondins Bordeaux. Podobnego zdania w swojej audycji był również Rothen. – Możliwe, że mógł zrobić trochę więcej, ale to nie był łatwy strzał do obrony – zauważył.

https://twitter.com/ActuFoot_/status/1897648163642651084

26-latek nie wydaje się w ostatnim czasie mocnym punktem PSG. Zdaniem „L`Equipe” wszystko przez przedłużające się negocjacje w sprawie nowego kontraktu. Umowa 70-krotnego reprezentanta Włoch dobiega końca 30 czerwca 2026 r. Donnarumma jest skory pozostać dłużej w Paryżu, ale nie odpowiada mu nowy system pensji, uwzględniający część stałą i zmienną, indeksowaną na podstawie wyników i liczby meczów. – Staramy się wciąż znaleźć najlepsze dla obu stron rozwiązanie – przyznał niedawno jego agent, Enzo Raiola.

Władze „Les Parisiens” mają być jednak przygotowane na wypadek braku porozumienia z Donnarummą. Zdaniem „L`Equipe” kandydatem do jego zastąpienia w bramce PSG byłby Lucas Chevalier z OSC Lille, który w tym sezonie robił furorę w fazie ligowej Ligi Mistrzów.

Powtórka z Barcelony?

Domowa porażka z Liverpoolem FC oczywiście wszystkich zabolała, wszak była już czwartą w bieżącej edycji Champions League. Duch przed rewanżem wcale jednak się nie ulotnił. – Jesteśmy w najlepszej sytuacji, aby rzucić rywalowi wyzwanie. Nie mamy nic do stracenia i zrobimy wszystko, aby awansować – podkreśla Luis Enrique. Za Hiszpanem idą również podopieczni. – Na Anfield Road musimy zagrać identyczny mecz, ale ze strzelonymi golami – stwierdził Kwaracchelia. – W rewanżu powinniśmy zaprezentować taką samą pasję i zaangażowanie – dodał z kolei Achraf Hakimi.

„L`Equipe” jednak słusznie zauważa, że optymizm paryskich graczy nie idzie w parze z ich statystykami na arenie międzynarodowej. Z 33 dwumeczów w pucharach, PSG przeszło dalej zaledwie sześć razy, przegrywając pierwsze spotkanie. Paryżanie nie mają w swoim DNA woli walki do końca i spektakularnych przypadków odrabiania strat na koncie. Bardziej słynęli zawsze z tego, że w nieprawdopodobny sposób potrafili roztrwonić każdą przewagę. Tak było w 2017 (4:0 i 1:6 z FC Barceloną), 2019 (2:0 i 1:3 z Manchesterem United) czy 2022 r. (1:0 i 1:3 z Realem Madryt).

Tylko raz także potrafili awansować dalej, przegrywając pierwsze spotkanie u siebie. Taka sytuacja miała jednak miejsce w poprzedniej edycji Champions League, przy okazji ćwierćfinałowych bojów z FC Barceloną. Na Parc des Princes przegrali 2:3, by na Estadi Olympic Lluis Companys wygrać aż 4:1. – W przeszłości już nam się to udawało. Jedziemy do Liverpoolu z takim samym nastawieniem, jak rok temu – zapowiada Luis Enrique. Jeżeli ta sztuka powiedzie się jego zespołowi, Les Rouge-et-Bleu będą dopiero czwartym zespołem w historii Champions League, który awansuje dalej, mimo porażki 0:1 w pierwszym meczu u siebie.

Wszelkie modele analityczne także nie sprzyjają paryskiej ekipie. Opta ich szanse na wejście do najlepszej ósemki elitarnych europejskich rozgrywek szacuje na 15,4%, zaś Football Mets Data na 16%. Nie do wszystkich trafia również optymistyczna narracja Luisa Enrique. – PSG zmarnowało swoją szansę – nie owija w bawełnę na antenie radia RMC Sport, Pascal Dupraz, były szkoleniowiec Evian czy AS Saint-Etienne. Ciekawy głos w tej sprawie popłynął jednak ze środowiska tenisowego. Pier Gauthier, były trener mentalny m.in. Sebastiena Grosjeana czy Gaela Monfilsa pochwalił podejście hiszpańskiego trenera po porażce. – Słyszałem po meczu wiele komentarzy o niesprawiedliwości. To błąd zaczynać w takim stanie umysłu. Życie zawsze jest niesprawiedliwe, a piłka nożna w szczególności. Luis Enrique bardzo dobrze zaznaczył to po porażce, podkreślając jednocześnie, że nie ma na to wpływu. Narzekanie na niesprawiedliwość może bowiem zdestabilizować drużynę, która przecież bardzo dobrze sobie radzi – stwierdził.

1

tyle razy PSG awansowało do kolejnej rundy europejskich pucharów, przegrywając pierwszy mecz u siebie

Czy zatem we wtorek na Anfield Road, futbol odda PSG to, co zabrał mu w środę?

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 15/2026

Nr 15/2026

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Arbeloa skomentował czerwoną kartkę Camavingi. W ostrych słowach

Alvaro Arbeloa zabrał głos w sprawie czerwonej kartki, którą w rewanżowym starciu Realu Madryt z Bayernem Monachium obejrzał Eduardo Camavinga.

Fußball UEFA Champions League Viertelfinale Rückspiel FC Bayern München - Real Madrid am 15.04.2026 in der Allianz Arena in München Schiedsrichter Slavko Vincic  Slowenien  zeigt Eduardo Camavinga  Madrid  die gelbe Karte *** Soccer UEFA Champions League quarter-final second leg FC Bayern Munich Real Madrid on 15 04 2026 at the Allianz Arena in Munich Referee Slavko Vincic Slovenia shows Eduardo Camavinga Madrid the yellow card xJRx
2026.04.15 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Oto faworyt do wygrania Ligi Mistrzów według algorytmu Opty

Już tylko cztery drużyny mają szansę wygrać trwającą edycję Ligi Mistrzów. Jak procentowo ocenia je algorytm Opty?

The UEFA Champions League Trophy puchar trofeum
24.02.2015 Manchester
PILKA NOZNA
Liga Mistrzow UEFA Champions League
Manchester City - FC Barcelona
FOTO Matthew Ashton / AMA / PRESSFOCUS

POLAND ONLY!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Kapitalne widowisko w Monachium! Real za burtą Champions League

To było prawdziwe meczycho! Bayern Monachium w samej końcówce przechylił szalę dwumeczu z Realem Madryt na swoją korzyść.

FUSSBALL CHAMPIONS LEAGUE SAISON 2025/2026 Viertelfinal Rueckspiel 15.04.2026 FC Bayern Muenchen - Real Madrid Jubel FC Bayern Muenchen nach dem Tor zum 2 - 2, v. li., Dayot Upamecano, Luis Diaz, Torschuetze Harry Kane *** FOOTBALL CHAMPIONS LEAGUE SEASON 2025 2026 Quarter-final second leg 15 04 2026 FC Bayern Muenchen Real Madrid FC Bayern Muenchen celebrating after the goal for 2 2, from left, Dayot Upamecano, Luis Diaz, goal scorer Harry Kane
2026.04.07 Monachium
pilka nozna , Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Pary półfinałowe Ligi Mistrzów. Kiedy odbędą się wielkie starcia?

Znamy najlepszą czwórkę tej edycji Ligi Mistrzów. W półfinałach czekają nas mecze gigantów. Kto z kim zagra i kiedy odbędą się poszczególne spotkania?

Champions League ball seen during Champions League play off game between SL Benfica and Real Madrid CF Maciej Rogowski/Ball Raw Images Lisbon Estadio da Luz Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix ROG_BENvsRMA-50
2026.02.17 Lizbona
pilka nozna liga mistrzow
SL Benfica - Real Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Liga Mistrzów

Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia

Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.

London, England, 15th April 2026. Noni Madueke of Arsenal reacts during the Arsenal vs Sporting Lisbon UEFA Champions League quarter final 2nd leg match at the Emirates Stadium, London. Picture credit should read: David Klein / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_042_DK_Arsenal_Sporting_Lisbon SPI-4686-0042
2026.04.15 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Sporting Lizbona
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej