VAR, spalone i nerwy. Wymęczone zwycięstwo w Białymstoku
Jagiellonia Białystok rozpoczęła fazę grupową Ligi Konferencji od zwycięstwa nad Hamrunem. Choć rywal debiutował w Europie i grał przez pół godziny w osłabieniu, to „Jaga” męczyła się długo, a kibice mogli odetchnąć dopiero po golu Jesúsa Imaza.
Jagiellonia Białystok rozpoczęła fazę ligową Ligi Konferencji Europy od meczu z maltańskim Hamrunem. Dla rywali był to debiut na europejskiej arenie, ale od początku pokazali się z odważnej strony. Zaskoczyli pewnością siebie i śmiałymi atakami, podczas gdy gospodarze sprawiali wrażenie zagubionych.
Już w 3. minucie Jaga miała pierwszą okazję, ale Pululu źle trafił w piłkę. Chwilę później to goście groźnie uderzali z woleja, a po kwadransie mieli znakomitą sytuację sam na sam, choć z ostrego kąta.
Wydawało się, że „Pszczółki” wyszły na prowadzenie po zamieszaniu w polu karnym i trafieniu Jesúsa Imaza, ale po interwencji VAR gol został anulowany. Po przerwie historia się powtórzyła – Pululu trafił, lecz sędzia liniowy wskazał spalonego.
Lech zmierzy się z Szachtarem w Turcji? Ukraińska drużyna nie chce grać w Polsce
Wiadomo, że w 1/8 finału Ligi Konferencji Lech Poznań zmierzy się z Szachtarem Donieck. Nie wiadomo jednak, gdzie odbędzie się mecz, w którym wystąpi w roli gościa.