Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.
Radomiak ma już trzeciego trenera w tej rundzie. Rozpoczął ją Goncalo Feio, który odszedł w burzliwych okolicznościach. Następnie drużynę powierzono Kiko Ramirezowi, ale szybko się z tego pomysłu wycofano. Teraz do klubu powrócił Bruno Baltazar, związany już w przeszłości z Radomiakiem.
Ramirez pracę stracił po porażce z Piastem Gliwice. Uznano, że widmo spadku staje się zbyt poważne i należy podjąć odpowiednie kroki, aby je zminimalizować – stąd decyzja o roszadzie na ławce trenerskiej.
W sobotni poranek Hiszpan opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, dziękując za czas spędzony w Radomiu. – Odchodzę ze spokojnym sumieniem, wiedząc, że każdego dnia dawałem z siebie wszystko, z pełnym profesjonalizmem, uczciwością i zaangażowaniem – czytamy. (FT)
Kryzys Wisły Płock trwa. Nafciarze przegrali czwarty mecz z rzędu, a ponadto w żadnym z nich nie potrafili strzelić gola. Górnik wywiózł z Łukasiewicza komplet „oczek” i w ostatniej kolejce powalczy o wicemistrzostwo Polski.
Motor Lublin w samej końcówce potyczki z Cracovią odrobił dwubramkową stratę, wyrównał stan rywalizacji i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Obejrzyj gole oraz najciekawsze akcje sobotniego meczu.
Co za comeback Motoru! W samej końcówce wyszarpał punkt w starciu z Cracovią [WIDEO]
Gdy w 82. minucie Gabriel Charpentier zdobył bramkę na 3:1 dla Cracovii, nic nie wskazywało na to, że Motor Lublin będzie w stanie wrócić jeszcze w sobotę do gry. Podopieczni Mateusza Stolarskiego wykazali się jednak nieprawdopodobną wolą walki, zdołali wyrównać stan rywalizacji i zapewnili sobie tym samym utrzymanie w Ekstraklasie.