Najnowsze
Polak z Serie A może wrócić do Ekstraklasy. Rozmawia z krakowskim klubem [INFO PN]
Ekstraklasa
Oficjalnie! W tym klubie będzie grał Karol Linetty
Reprezentacja Polski
Sensacja! Legia Warszawa pozyskała gracza Bayernu Monachium
Ekstraklasa
Kurs 250 na wygraną Niemiec w LV BET!
Bukmacherzy Mistrzostwa Świata 2026
Piłka nożna
Publicystyka
Zbigniew Mucha
STANY PODGORĄCZKOWE: Z niskiego C, czyli wierzenia ludowe
Zbigniew Rokita
Zbigniew Rokita: Forza Arktyka! [FELIETON]
Przemysław Pawlak
Lewandowski zatańczył do muzyki Probierza [KOMENTARZ]
Leszek Orłowski
Wczoraj był przyzwoity mecz ( po Albanii sądziłem, że nie dam rady tego meczu obejrzeć z ciekawością i miło się zaskoczyłem), ale takie już reprezentacja przeżywała i trwało to dwa, może trzy spotkania ( z wyjątkiem chwili Nawałki, nieco dłużej). Co do płynności gry to jeszcze z Albanią tego nie dostrzegłem… Było to pierwsze takie spotkanie. Jak potwierdzą to w następnych meczach to ok. Ocena trenera o wyjściu spod pressingu jest nie poparta rzeczywistością. Szwedzi rzadko zakładali pressing a w 90% , mieliśmy i tak kłopot, przez co wychodziliśmy spod niego długim podaniem i jest to obciążające środkowych pomocników… Tak na koniec. Czy to nie Włosi wymyślili grę z trójką lidero i czy trzeci raz nie jadą na mistrzostwa?
To samo co Probierz. Uparte forsowanie systemu, który już wcześniej się nie sprawdził. Gra trójką obrońców nie funkcjonowała za Probierza, nie sprawdzała się u Nawałki, ale on miał trochę rozsądku i szybko to porzucił. Teraz następny geniusz klepie to samo.
Gramy trzema obrońcami, przed nimi pusto, nie mamy klasycznego defensywnego pomocnika. Po bokach pusto, bo wahadłowi muszą biegać od pola karnego do pola karnego. Cash musi być obrońcą i napastnikiem na raz. Nie daje nic z przodu i popełnia błędy z tylu. Szymański musi walczyć w obronie i rozgrywa piłki. Reszta z przodu na hurra jak drużyna podwórkowa.
Wszystko musi mieć ręce i nogi. Ręce opadają, nóg piłkarze nie maja po 30 minutach. Totalna amatorka.
Najgorsze jest to, że już mieliśmy dowód, co działa. Przy czwórce obrońców drużyna wyglądała stabilniej, była lepiej zorganizowana i popełniała mniej błędów. Po zmianie na trójkę obrońców wracają stare problemy: chaos w defensywie, niezrozumienie i wrażenie, że wszystko jest przypadkowe. I znowu zaczynamy od początku.
Celne uwagi ale niestety tzw eksperci w TV tego głośno nie mówią, albo nieudanie unikają albo na wszelki wypadek recenzują na okrągło jak Wawrzyniak.
Selekcjoner popełnił kilka istotnych błędów kadrowych w tym taktycznych, szczególnie w grze obronnej.U niektórych piłkarzy brakuje myślenia na boisku a nawet nonszalancja i małe zaangażowanie co widać było nie tylko w tym meczu jak u Bednarka i Kiwiora.Czy Jan Urban poradzi sobie z tymi problemami, w środowisku klubowym bywało różnie.
Nie widzę poprawy gry reprezentacji jeśli będzie utrzymywana taka taktyka grania jak ze Szwecją i z taką linią obrony od bramkarza poczynając.