Urban wskazał mocne strony kadry. „Chcemy z tego korzystać”
Reprezentacja Polski przegrała mecz ze Szwecją, choć zaprezentowała się z naprawdę dobrej strony. Jan Urban w programie TVP Sport wymienił, co najbardziej podobało mu się w swojej drużynie.
Polska nie pojedzie na mundial. Mimo bardzo dobrej gry przegraliśmy ze Szwecją 2:3 i to skandynawski zespół zagra w fazie grupowej mistrzostw świata. Jan Urban był gościem programu „Odliczanie do mundialu” w TVP Sport, gdzie omówił kilka kwestii. Wymienił też, co najbardziej podoba mu się w grze reprezentacji Polski.
„Płynność gry, umiejętność wyjścia spod pressingu, bardzo dobra faza przejściowa po odbiorze piłki do ataku. Mamy takich zawodników i chcemy z tego korzystać. Mamy na wahadłach zawodników szybkich, kreatywnych, a w środku mamy również takich graczy, którzy potrafią ich obsłużyć. To nam się podobało.” – mówił selekcjoner kadry w programie „Odliczanie do mundialu” w TVP Sport.
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
1 kwietnia, 2026 22:56
Wczoraj był przyzwoity mecz ( po Albanii sądziłem, że nie dam rady tego meczu obejrzeć z ciekawością i miło się zaskoczyłem), ale takie już reprezentacja przeżywała i trwało to dwa, może trzy spotkania ( z wyjątkiem chwili Nawałki, nieco dłużej). Co do płynności gry to jeszcze z Albanią tego nie dostrzegłem… Było to pierwsze takie spotkanie. Jak potwierdzą to w następnych meczach to ok. Ocena trenera o wyjściu spod pressingu jest nie poparta rzeczywistością. Szwedzi rzadko zakładali pressing a w 90% , mieliśmy i tak kłopot, przez co wychodziliśmy spod niego długim podaniem i jest to obciążające środkowych pomocników… Tak na koniec. Czy to nie Włosi wymyślili grę z trójką lidero i czy trzeci raz nie jadą na mistrzostwa?
Tulipan
1 kwietnia, 2026 23:04
To samo co Probierz. Uparte forsowanie systemu, który już wcześniej się nie sprawdził. Gra trójką obrońców nie funkcjonowała za Probierza, nie sprawdzała się u Nawałki, ale on miał trochę rozsądku i szybko to porzucił. Teraz następny geniusz klepie to samo.
Gramy trzema obrońcami, przed nimi pusto, nie mamy klasycznego defensywnego pomocnika. Po bokach pusto, bo wahadłowi muszą biegać od pola karnego do pola karnego. Cash musi być obrońcą i napastnikiem na raz. Nie daje nic z przodu i popełnia błędy z tylu. Szymański musi walczyć w obronie i rozgrywa piłki. Reszta z przodu na hurra jak drużyna podwórkowa.
Wszystko musi mieć ręce i nogi. Ręce opadają, nóg piłkarze nie maja po 30 minutach. Totalna amatorka.
Najgorsze jest to, że już mieliśmy dowód, co działa. Przy czwórce obrońców drużyna wyglądała stabilniej, była lepiej zorganizowana i popełniała mniej błędów. Po zmianie na trójkę obrońców wracają stare problemy: chaos w defensywie, niezrozumienie i wrażenie, że wszystko jest przypadkowe. I znowu zaczynamy od początku.
Celne uwagi ale niestety tzw eksperci w TV tego głośno nie mówią, albo nieudanie unikają albo na wszelki wypadek recenzują na okrągło jak Wawrzyniak.
Kamil
2 kwietnia, 2026 08:03
Selekcjoner popełnił kilka istotnych błędów kadrowych w tym taktycznych, szczególnie w grze obronnej.U niektórych piłkarzy brakuje myślenia na boisku a nawet nonszalancja i małe zaangażowanie co widać było nie tylko w tym meczu jak u Bednarka i Kiwiora.Czy Jan Urban poradzi sobie z tymi problemami, w środowisku klubowym bywało różnie.
Kibic
3 kwietnia, 2026 08:46
Nie widzę poprawy gry reprezentacji jeśli będzie utrzymywana taka taktyka grania jak ze Szwecją i z taką linią obrony od bramkarza poczynając.
Wczoraj był przyzwoity mecz ( po Albanii sądziłem, że nie dam rady tego meczu obejrzeć z ciekawością i miło się zaskoczyłem), ale takie już reprezentacja przeżywała i trwało to dwa, może trzy spotkania ( z wyjątkiem chwili Nawałki, nieco dłużej). Co do płynności gry to jeszcze z Albanią tego nie dostrzegłem… Było to pierwsze takie spotkanie. Jak potwierdzą to w następnych meczach to ok. Ocena trenera o wyjściu spod pressingu jest nie poparta rzeczywistością. Szwedzi rzadko zakładali pressing a w 90% , mieliśmy i tak kłopot, przez co wychodziliśmy spod niego długim podaniem i jest to obciążające środkowych pomocników… Tak na koniec. Czy to nie Włosi wymyślili grę z trójką lidero i czy trzeci raz nie jadą na mistrzostwa?
To samo co Probierz. Uparte forsowanie systemu, który już wcześniej się nie sprawdził. Gra trójką obrońców nie funkcjonowała za Probierza, nie sprawdzała się u Nawałki, ale on miał trochę rozsądku i szybko to porzucił. Teraz następny geniusz klepie to samo.
Gramy trzema obrońcami, przed nimi pusto, nie mamy klasycznego defensywnego pomocnika. Po bokach pusto, bo wahadłowi muszą biegać od pola karnego do pola karnego. Cash musi być obrońcą i napastnikiem na raz. Nie daje nic z przodu i popełnia błędy z tylu. Szymański musi walczyć w obronie i rozgrywa piłki. Reszta z przodu na hurra jak drużyna podwórkowa.
Wszystko musi mieć ręce i nogi. Ręce opadają, nóg piłkarze nie maja po 30 minutach. Totalna amatorka.
Najgorsze jest to, że już mieliśmy dowód, co działa. Przy czwórce obrońców drużyna wyglądała stabilniej, była lepiej zorganizowana i popełniała mniej błędów. Po zmianie na trójkę obrońców wracają stare problemy: chaos w defensywie, niezrozumienie i wrażenie, że wszystko jest przypadkowe. I znowu zaczynamy od początku.
Celne uwagi ale niestety tzw eksperci w TV tego głośno nie mówią, albo nieudanie unikają albo na wszelki wypadek recenzują na okrągło jak Wawrzyniak.
Selekcjoner popełnił kilka istotnych błędów kadrowych w tym taktycznych, szczególnie w grze obronnej.U niektórych piłkarzy brakuje myślenia na boisku a nawet nonszalancja i małe zaangażowanie co widać było nie tylko w tym meczu jak u Bednarka i Kiwiora.Czy Jan Urban poradzi sobie z tymi problemami, w środowisku klubowym bywało różnie.
Nie widzę poprawy gry reprezentacji jeśli będzie utrzymywana taka taktyka grania jak ze Szwecją i z taką linią obrony od bramkarza poczynając.