Uraz Michała Żyry mniej poważny. Zagra z Irlandią?
Michał Żyro pod koniec ligowego spotkania z Lechem Poznań nabawił się kontuzji i musiał przedwcześnie zejść z boiska. Piłkarz Legii schodził do szatni kulejąc i z ewidentnym grymasem bólu na twarzy, jednak jak się okazało, jego problem wcale nie jest poważny.
Do sprawy bardzo szybko odniósł się lekarz Legii i reprezentacji Polski, Jacek Jaroszewski. Jego zdaniem, uraz nie jest groźny i Żyro powinien już niedługo wrócić do treningów.
– Okazuje się, że nawet przy tak niebezpiecznie wyglądającym skręceniu, uraz nie musi okazać się poważny i zawodnik może szybko wrócić do gry. Michał miał już wcześniej zerwane więzadło strzałkowo-skokowe przednie, co powoduje, że kolejny tego typu uraz nie jest już tak groźny – powiedział Jaroszewski podczas rozmowy z serwisem „Łączy nas piłka”.
– Od razu po meczu rozpoczęliśmy rehabilitację Żyry. Założyliśmy mu specjalny but, potocznie nazywany „Game-ready”, który działa bardzo chłodząco i kompresująco, minimalizując powstanie obrzęku. Zawodnik będzie go miał przez całą noc. Rano okaże się, czy Michał będzie zdolny wziąć udział w zgrupowaniu przed meczem z Irlandią. Uraz na pewno nie jest jednak groźny i zawodnik szybko wróci do gry – dodał.
O tym, czy Żyro weźmie udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski, dowiemy się w ciągu najbliższych godzin.