Raków Częstochowa wyszarpał remis w meczu z Motorem Lublin!
Działo się podczas konfrontacji Motoru Lublin z Rakowem Częstochowa. Finalnie padł remis 1:1.
W pierwszej połowie nie było nam dane zobaczyć bramek, a także obie drużyny nie stworzyły sobie zbyt wielu dogodnych okazji do rozwiązania worka z golami.
Jednak po zmianie stron gospodarze ze stolicy województwa lubelskiego w końcu zdołali trafić do siatki. Konkretnie zrobił to Mbaye Jacques Ndiaye. Z kolei asystę zanotował Bradly Van Hoeven.
Długo wydawało się, że to trafienie zapewni Motorowi bardzo cenny triumf nad Medalikami. Jednak nic bardziej mylnego! Aktualni wicemistrzowie Polski walczyli do samego końca tej rywalizacji i finalnie dopięli swego.
W 92. minucie wywalczyli rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Jonatan Braut Brunes i finalnie w ten sposób ustalił wynik potyczki.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek
12 kwietnia, 2026 17:06
Karny chyba nawet nie z Księżyca tylko z Marsa co najmniej … żenująca decyzja , która odbiera szansę dla Lublina walkę nawet o wygranie ligi …
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?
Karny chyba nawet nie z Księżyca tylko z Marsa co najmniej … żenująca decyzja , która odbiera szansę dla Lublina walkę nawet o wygranie ligi …