Dobiegła
końca 23. kolejka Bundesliga. W meczu zamykającym tę serię gier w
lidze niemieckiej Union Berlin niespodziewanie zwyciężył 2:1 z Eintrachtem
Frankfurt na wyjeździe.
Rafał Gikiewicz pomógł Unionowi Berlin wywieźć trzy punkty z Frankfurtu
W
poniedziałkowy wieczór na stadionie Commerzbank-Arena gole padały
wyłącznie po przerwie. Drugą połowę znakomicie rozpoczęli
goście ze stolicy Niemiec. W 49. minucie fatalne nieporozumienie
pomiędzy obrońcami Eintrachtu a Kevinem Trappem wykorzystał
Christopher Lenz. Zawodnik Unionu w polu karnym podał do Sebastiana
Anderssona, a szwedzki napastnik posłał piłkę do pustej bramki.
Od
67. minuty goście prowadzili już 2:0. Znów źle zachował się
Trapp, który po zagraniu Marcusa Ingvartsena wypuścił piłkę z
rąk. Ta trafiła w nadbiegającego Evana N’Dickę, który
niefortunnie skierował ją do siatki.
Gospodarzy
stać było jedynie na kontaktowego
gola.
W
79. minucie Portugalczyk Andre Silva w polu karnym oddał strzał
piętą, piłka odbiła się jeszcze od Floriana Hubnera i wpadła do
bramki. Gola zakwalifikowano jako samobójcze trafienie obrońcy
Unionu.
Rafał
Gikiewicz przez godzinę gry właściwie był bezrobotny. Polski
bramkarz musiał wykazać się dopiero w końcówce spotkania i
paroma interwencjami uchronił swój zespół przed utratą gola.
Dzięki
wygranej Union wyprzedził w Eintracht i awansował na dziesiąte
miejsce w tabeli Bundesligi.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.