Dziennik L’Equipe opublikował listę płac zawodników występujących w rozgrywkach francuskiej ligi. Tabelę zdominowali piłkarze PSG, Arkadiusz Milik może liczyć na najwyższą pensję w swoim klubie.
Arkadiusz Milik w ścisłym topie płacowym w Marsylii (fot. Reuters)
Francuska gazeta w piątkowym wydaniu opublikowała hierarchię płac zawodników występujących w rozgrywkach Ligue 1. Tajemnicą poliszynela nie jest, że na najlepsze gaże mogą liczyć zawodnicy PSG, którzy całkowicie zdominowali zestawienie przygotowane przez L’Equipe.
Najlepiej zarabiającym piłkarzem jest Neymar, który inkasuje około 3 miliony euro miesięcznie brutto. Na drugim miejscy klasyfikuje się Kylian Mbappe z pensją 2,1 miliona euro. Na trzecim miejscu jest Marquinhos z gażą 1.,2 miliona euro. Cała, pierwsza dziesiątka należy do piłkarzy pochodzących ze stolicy Francji. Dopiero na 12. i 13. lokacie znajdują się reprezentanci AS Monaco – Wissam Ben Yedder oraz Cesc Fabregas, którzy zarabiają odpowiednio 650 i 600 tysięcy euro w skali miesiąca.
Jak w rankingu klasyfikuje się Arkadiusz Milik? Francuscy dziennikarz mieli najwyraźniej problem z oszacowaniem pensji polskiego piłkarza, ponieważ wartości w gazecie i portalu L’Equipe różnią się od siebie. Według liczb podanych na papierze, Milik może liczyć na zarobki rzędu 450 tysięcy euro, co jest najwyższą płacą w całej drużynie Olympique Marsylia. Polak klasyfikuje się również na 22. pozycji we francuskiej lidze.
Biorąc jednak pod uwagę dane zaserwowane na portalu francuskiego dziennika, Milik inkasuje 400 tysięcy euro i w takim wypadku w hierarchii klubowej wyprzedza go Florian Thauvin, który w kontrakcie ma wpisane zarobki na poziomie 422 tysięcy euro.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.