Wszystko wskazuje na to, że Przemysław Tytoń nie wróci zbyt szybko do bramki PSV Eindhoven. W kolejny już meczu Polak musiał godzić się z rolą rezerwowego.
Tym razem, Tytoń usiadł na ławce podczas ligowego spotkania z Venlo. W bramce PSV zobaczyliśmy Boya Watermana, któremu tak naprawdę ciężko cokolwiek zarzucić.
PSV wygrało na wyjeździe z jednym z najsłabszych zespołów w Eredivisie 6:0 po hat-trickach Driesa Mertensa i Jurgena Locadii.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.