Przemysław Tytoń chyba na dobre wrócił do walki o EURO 2012. Polski bramkarz wystąpił w czwartkowym meczu Ligi Europy z Valencią i zebrał bardzo dobre noty.
Jego PSV Eindhoven zremisowało na własnym boisku z Nietoperzami 1:1 i odpadło z rozgrywek. Mimo tego, Tytoń rozegrał solidne zawody, a przy uderzeniu Jordiego Alby popisał się fantastyczną interwencją. Jego występ został doceniony przez fachowców serwisu Goal.com, którzy ocenili jego grę na „szóstkę”.
W uzasadnieniu do noty polskiego bramkarza, napisano: „Przy strzale Jordiego Alby popisał się obroną światowej klasy. Z całą pewnością nie ponosi on żadnej winy przy straconej bramce, ponieważ akurat w tej sytuacji nie mógł nic zrobić”.
Najwyżej spośród wszystkich piłkarzy PSV oceniony został Georginio Wijnaldum, którego występ wyceniono na „6”.
Dla Tytonia był to już drugi kolejny mecz z bramce ekipy z Eindhoven. Jeśli Polak nadal będzie się spisywał tak dobrze jak podczas czwartkowego starcia z Valencią, to można być pewnym, że na dobre wróci do walki o bilet na mistrzostwa Europy.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.