Coraz głośniej mówi się o tym, że znany tyski biznesmen i bioenergoterapeuta, Tadeusz Cegliński zainwestuje pieniądze w Polonię Bytom. Właściciela znanej w całej Polsce „Piramidy” nie odstraszają nawet słabe wyniki osiągane przez „Królową Śląska” w obecnym sezonie.
Polonia przegrała dwa ostatnie spotkania – z Piastem Gliwice i Ruchem Radzionków. Nie ostudziło to jednak zapału Ceglińskiego. – Polonia nie chce 100 procent akcji oddać w jedne ręce. I muszę powiedzieć, że takie podejście bardzo mi się podoba. Nie ukrywam, że rozmowy na początku nie były łatwe, bo w tej chwili chętnych do nabycia akcji jest naprawdę wielu – zdradził.
– Polonia nie musi ich szukać, sami się garną. Do gry weszli na przykład dwaj niemieccy biznesmeni, których w najmniejszym stopniu nie zniechęciły ostatnie porażki zespołu. Nadal chcą wyłożyć swoje pieniądze, a dla zachęty już teraz zapraszają drużynę do siebie na obóz przygotowawczy – kontynuował Cegliński, który przed kilkoma dniami gościł piłkarzy z Bytomia w swoim hotelu.
– Zapewniam, że szalejący kryzys mnie akurat straszny nie jest. Jednego dnia mógłbym kupić Polonię, GKS Katowice. I jeszcze na Górnik Zabrze by coś zostało… – dodał humorystycznie na koniec Cegliński.
Zapadły pierwsze decyzje kadrowe w GKS-ie Tychy. Po sezonie 2025/26 dobiegły końca wypożyczenia czterech zawodników, którzy wracają do macierzystych klubów.
Skrzydłowy odchodzi ze Śląska. Wypożyczenie dobiega końca
Beniaminek Ekstraklasy w następnym sezonie poinformował o odejściu z klubu Antoniego Klimka. 23-latek we Wrocławiu spędził kilka miesięcy na wypożyczeniu z Puszczy Niepołomice.
Oficjalnie: Wieczysta otrzymała licencję na Ekstraklasę! Odwołanie przyniosło skutek
Klub z Krakowa będzie mógł w kolejnym sezonie występować w PKO BP Ekstraklasie. Najpierw jednak czeka ich ciężka batalia w barażach, która rozpocznie się już w najbliższy czwartek.