Po ostatnim incydencie z udziałem Ashley’a Cole, w którym to obrońca Chelsea postrzelił na terenie klubu Cobham 21-letniego stażystę „The Blues”, na szkoleniowca Londyńczyków, Carlo Ancelottiego spadła fala krytyki. Jednak Włoch nie przejmuje się nią zbytnio i nie ma zamiaru wprowadzać większej dyscypliny w zespole.
– Mówiłem już wielokrotnie wcześniej, że nie mam zamiaru kontrolować moich piłkarzy poza boiskiem i poza szatnią, bo to nie byłoby fair. Ashley popełnił błąd, ale co ja mam zrobić? Zabić go z tego powodu? – ironicznie odpowiedział Ancelotti. – Musimy go wspierać.
– Byłoby zupełnie inaczej, gdyby nie przeprosił, czy nie chciał się przyznać do winy, ale Ashley natychmiast przeprosił. To dobry człowiek i dobry piłkarz – dodał.
– Nie wiedziałem, że broń była na terenie ośrodka, nie mogłem też przewidzieć tego, co się stanie. Następnym razem Cole powinien bardziej uważać i tyle. Kto nie popełnia błędów? Może tylko Bóg – zakończył opiekun Chelsea.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.