Na brak emocji nie mogli narzekać kibice, którzy oglądali spotkanie Hannoveru 96 z Borussią Dortmund. W pojedynku tych dwóch drużyn padło aż pięć goli.
Pierwszy gol padł już w 19. minucie spotkania. Wówczas Marco Reus bardzo dobrze dograł do Pierre-Emericka Aubameyanga, który otworzył wynik meczu. Hannover 96 odpowiedział jeszcze w pierwszej części gry po strzale Larsa Stindla.
W 55. minucie czerwoną kartkę zobaczył Leonardo Bittencourt i prawie całą drugą połowę gospodarze grali w osłabieniu. Przyjezdni bardzo szybko to wykorzystali, bo już po dwóch minutach było 2:1 dla Borussii. Kuba Błaszczykowski bardzo dobrze dograł do Reusa, który wyłożył piłkę Kagawie, a ten tylko dopełnił formalności.
Cztery minuty później Pierre-Emerick Aubameyang strzelił już gola na 3:1 i wydawało się, że jest po meczu. Jednak w samej końcówce bardzo ładną bramkę zdobył Stindl i zrobiło się jeszcze nerwowo. Jednak Borussia ostatecznie nie oddała zwycięstwa.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.