Juan Carlos Garrido skrytykował władze hiszpańskiej ekstraklasy (LFP) za groźbę wprowadzenia strajku. – Robimy z siebie pośmiewisko – powiedział trener Villarrealu.
LFP chce, by nie pokazywano już w otwartej telewizji wybranego meczu w każdej kolejce. Ma to pomóc klubom przy negocjowaniu kontraktów telewizyjnych w przyszłości. Władze Villarrealu opowiedziały się za tą koncepcją, lecz Garrido twierdzi, że forma strajku nie jest najlepszym rozwiązaniem. – Ludzie mówią, że hiszpański futbol jest najlepszy na świecie, ale obecne wydarzenia wystawiają nas na kpiny. To karygodna i śmieszna sytuacja, robimy z siebie pośmiewisko. Musimy zejść z tej drogi i poszukać innego rozwiązania, najlepiej na drodze dialogu – stwierdził trener „Żółtej Łodzi Podwodnej”.
Do strajku ma dojść w weekend 2-3 kwietnia, a ostateczna decyzja ma zapaść w środę.
Wygranie MLS jest trudniejsze niż Ligi Mistrzów? Mistrz świata nie ma wątpliwości
Zawodnik Interu Miami – Rodrigo De Paul po wygraniu MLS stwierdził, że zdobycie najważniejszego trofeum w Stanach Zjednoczonych jest trudniejsze niż wygranie Ligi Mistrzów.